Zobacz cały wątek

Cytat: Chojnice to przykład jak ktoś zrobił z blokowca XVII wieczne kamieniczki i myśli,że chodzi po starym rynku,pachnie to prowincją i brakiem pomysłu.



Wiesz co franek? Ja mimo wszystko wolę chodzić po centrum ze zrobionymi w taki sposób jak w Chojnicach kamieniczkami, nawet jak pachnie to "prowincją". A jak pachnie to co robi się w Słupsku? Hę? Możesz odpowiedzieć? Reiwtalizacja to oczywiście naduźywane słowo w Słupsku. Aby ktokolwiek korzystał… z kawiarenek, ktorych i tak nie ma, to najpierw trzeba sprowadzić do centrum ludzi, którzy z nich będą korzystać. Dzieki tym, którzy mają pieniądze będą one funkcjonować. Niestety mieszkania w centrum są w większości komunalne i zamieszkiwane przez ludzi żyjących raczej ubogo (uprzedzam odpowiedź - wiem że nie wszyscy są ubodzy), a jak są wykupione, to i tak ciężko ludziom to utrzymać, bo trzeba partycpować w kosztach utrzymania budynku. I tu jest problem. Bo ci mają kasę mieszkają pzoa miastem lub na jego obrzeżach. Przesiedlenia biednych na obrzeża i oddanie -sprzedaż mieszkań tym z pieniędzmi to jeden z elementów rewitalizacji
Data: 2006-08-23, 09:26
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Forum miejskie
Odpowiedzi: 310
Wyświetleń 53878

 

Zobacz cały wątek

Cytat: Niestety pani pod, którą podlega moje osiedle, powiedziała, że nie mają czegoś takiego jak: "dofinansowanie do wynajmu mieszkania", uzasadniałem to chorobami i sytuacją w domu.


bo faktycznie MOPS nie ma środków na coś takiego
wynika to jednak z niezrozumienia pojęć. Można się starać nie o dofinansowanie do wynajmu mieszkania (ponieważ dzisiaj już chyba tylko MON dopłaca do kwoty 1000 pln do wynajmowanych mieszkań żołnierzy zawodowych) a o dofinansowanie czynszu za zajmowane mieszkanie komunalne; kwota dofinansowania jest zależna od dochodu i w Krakowie płaci za to o ile się nie mylę ZBK a na pewno nie MOPS. Różnica istotna dla Ciebie jest taka, że najpierw musisz mieć mieszkanie komunalne, żeby starać się o dofinansowanie do czynszu; więc temat za co ja go utrzymam jest zastępczym problemem wobec stwierdzenia faktu oczywistego - lokalu jeszcze nie masz;
W Krakowie na lokal socjalny (z puli lokali komunalnych) będziesz czekać w granicach 8-10 lat bo taka jest realna kolejka. A co roku przejdziesz "drogę krzyżową" z donoszeniem i uaktualnianiem dokumentów. No cóż nagrodą jest w tym przypadku mieszkanie, które otrzymujesz właściwie za darmo. Więc nie należy się zniechęcać.
I jeszcze jedno: niedługo zniknie obowiązek meldunkowy - będzie tylko rejestracja miejsca pobytu. Więc zastanów się co jest ważniejsze posiadanie w dowodzie stałego miejsca zameldowania czy własne zdrowie? Ja osobiście przyjaźnię się z małżeństwem, które nie posiada własnego mieszkania, wynajmuje lokal, w którym od 5 lat właściciel nie pozwala im się zameldować, wszyscy o tym wiedzą i nic się nie dzieje. A oni są szczęśliwi na swoim. "Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia" - nie bierz tego zbyt dosłownie, ale pomyśl o tym. Pozdr.
Data: Sob Sty 17, 2009 4:29 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Gadki-szmatki
Odpowiedzi: 64
Wyświetleń 4090

Zobacz cały wątek

Cytat:
Powstanie PWSZ -pan Sanocki zaryzykował i zamiast wykorzystać pieniądze z Banku Światowego na bibliotekę i USC przeznaczył na powstanie właśnie tej szkoły.

Cytat: Nawet pisanie na stu forach podobnych głupot co Aleks nie zmieni faktu ,że były szef LN był głównym "konstruktorem"tego świetnego pomysłu a wraz z nim wiele osób go realizowało(oprócz różnych Wawryczuków,Arczyńskich itp,którzy byli przeciwni).

Cytat: Ceny mieszkań poszły do góry ponieważ powstała PWSZ i ludzie na potęge kupowali mieszkania pod wynajem,do tego dochodzi brak planu zagospodarowania przestrzennego .

Cytat: Smutkiewicz "wybudował"dokładnie tyle mieszkań co rząd PIS czyli 0:-),bo zagospodarowanie mienia wojskoweg6 rozpoczął pan Sanocki. Ty Aleks chciałbyś"mieć jabłko i zjeść jabłko"a tak się nie da.Nie można wybudować mieszkań i mieć jeszcze pieniądze.Kredyty są powszechnie stosowane przy takich inwestycjach,ważne jednak by gmina brała je na rozadne cele(takim była budowa na Zwycięstwa)a nie na konsumpcję.


Sanocki chciał zagospodarowac, ale mu nie wyszło, reszta zasługa Smutka i ekipy, za Smutka powsdtały lokale socjalne czyli dla biednych ludzi, za Sanockiego komunalne, po częsci rozdane różnym niekoniecznie potzrebującym osobom
kredyty mozna brać jak ma się jakiś sensowny cel na ich wydanie, np przygotowanie terenów inwestycjnych, czego Janek nie zrobił
za te mieszkanie, zresztą źle wykonane płącimy do dziś
za Sanockiego był zawsze defizyt w budżecie, co dużo o nim mówi
spłata kosztów jego rządów zahamowała na długo inwestycje, bo nie było na to pieniędzy
teraz kiedy Janka ponownie nysanie odrzucili inwestycje powoli ruszają

Nysanie najlepiej wiedzą co jest dla nich dobre stąd dwie porażki Janka S. i to na szczęście
Data: 2007-01-16, 09:52
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Polityka
Odpowiedzi: 265
Wyświetleń 28156

Zobacz cały wątek

Zawsze znjdzie się ktoś kto będzie czynił jak przysłwoiowy "pies ogrodnika". Trudno.

Kilkadziesiąt lat mieszka tu moja rodzina. Wszyscy wokól wykupili mieszkania a my nie możemy bo brakuje kilku procetów powierzchni.

Nigdy nie mieliśmy długów i proszę nie wrzucać nas do jednego worka z osobami, które mają ogromen zadłużenie. Ja też za nie płacę, gdyz stawka wszedzie jest jedna i nie jest wyliczona indywidulanie do budynku .
Rozumiem,że Ci co wykupili mieszkania bo mieli pieniądze pare lat temu to są ok.???? Reszta , która nie miała na to piniedzy (tak jak ja) , kiedy już mają sznasę je mieć (kredyty są niższe) nie moga wykupic mieszkania.

Ja też jestem kapitalistą i jestem za wolnym rynkiem a do PRLu tez nie chciałbym wracać:

Zatem czy lepiej aby stare nie wyremontowane kamienice były traktowane jak zasób komunalny. Przecież z punktu widzenia Miast to niesustanne dopłacanie do takich kbudynków. Nie lepiej byłoby je odsprzedać loaktorm na preferencyjnych warunkach. Z tego będą już jakieś pieniądze, po zatym miasto zaoszczędziłoby na kosztach utzrymaywania tych budynków i tej całej bezsensowanej infastruktury BOMowskie, na które wydawane jest sporo piniedyz. Zazwyczaj o własność prywatna lepiej się dba . Kolejna zaleta to mieszkania moga trafić w końcu na rynek a zwiększona podaż jest lepsza dla osób chcacych kupic mieszkania.

Niech miasto buduje nowe miszkania komunalne . One napewno są tańsze w eksploatacji. Nie wyamagą walczenia z konserwatorem zabytków o każd remont. Nie trzba łatac dachów, odszuać piwnic, łatać murów.

No coż pewnie i tak nie przekonam tych, którzy mają juz swoje zdanie. I tak będę walczył

Pozdrawiam
Data: Wto Sie 08, 2006 14:12
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Gorące tematy
Odpowiedzi: 25
Wyświetleń 5959

Zobacz cały wątek

Cytat: Nigdy nie mieliśmy długów i proszę nie wrzucać nas do jednego worka z osobami, które mają ogromen zadłużenie. Ja też za nie płacę, gdyz stawka wszedzie jest jedna i nie jest wyliczona indywidulanie do budynku .

Cytat: Rozumiem,że Ci co wykupili mieszkania bo mieli pieniądze pare lat temu to są ok.???? Reszta , która nie miała na to piniedzy (tak jak ja) , kiedy już mają sznasę je mieć (kredyty są niższe) nie moga wykupic mieszkania.

Cytat: Zatem czy lepiej aby stare nie wyremontowane kamienice były traktowane jak zasób komunalny. Przecież z punktu widzenia Miast to niesustanne dopłacanie do takich kbudynków. Nie lepiej byłoby je odsprzedać loaktorm na preferencyjnych warunkach. Z tego będą już jakieś pieniądze, po zatym miasto zaoszczędziłoby na kosztach utzrymaywania tych budynków i tej całej bezsensowanej infastruktury BOMowskie, na które wydawane jest sporo piniedyz. Zazwyczaj o własność prywatna lepiej się dba .

Cytat: Niech miasto buduje nowe miszkania komunalne . One napewno są tańsze w eksploatacji. Nie wyamagą walczenia z konserwatorem zabytków o każd remont. Nie trzba łatac dachów, odszuać piwnic, łatać murów.

Cytat: Kolejna zaleta to mieszkania moga trafić w końcu na rynek a zwiększona podaż jest lepsza dla osób chcacych kupic mieszkania.


Tak właśnie miało to miejsce za poprzedniej ustawy - i faktycznie generowało to podaż na rynku nieruchomości - szczególnie iż do sprzedaży szły lokale w kategoriach i lokalizacjach których brakowało na rynku
Data: Wto Sie 08, 2006 23:19
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Gorące tematy
Odpowiedzi: 25
Wyświetleń 5959

Zobacz cały wątek

Cytat: W przeszłości były tylko mieszkania komunalne, spółdzielcze oraz zakładowe.
Własność prywatna nie istniła . Wykup prze lokatorów Jest więc jedną z dróg do wyprostrowania tego
skrzywienia, który stworzył komunizm.

Cytat: Teraz wszysyc podatnicy(którym zapewne jesteś) dopłacają do mieszkań komunlanych. Podatki, ktore
płacisz trafiają do budżetu gminy. A z tego budżetu pieniadze w formie dotacji są przekazywane do Gdańskiego Zakładu Nieruchomości Komunlanych .

Sprywatyzowanie mieszkań to nie tylko pieniądze z samego wykupu.
To noi podanicy płacący podaki lub opłaty za wieczyste użytkowanie gruntów, a w przyszłości pewnie podatek katastralny.

To też obniżenie kosztów wydawanych na remonty oraz na całą biurokrację (Im mniej urzędników - tym lepiej i taniej i efektywniej).

To tez mozliwosc likwidacji patologii związanej z płaceniem czynszów. Osoby, które nie płacą przestaną być anonimowe . W młaym gronie kamiecicy wszyscy się znają . (Oczywiście nie wszysyc dłużnicy się tym przejmą ale napewno jakaś część).

Cytat: Nie chcę walczyć o niższe stawki!!!
Można by zapisać w uchwale jakaś powierzchnię normatywną przypadającą na osobę powyżej, której należałoby płacić 100 wartosci rynkowej. Takie powierzchnie normatywne są zapisane w różnych aktach prawnych - np znależć ja możńa w ustawie o dopłatach czynszowych czy też świadczeniach rodzinnych.

Cytat: No i przede wszystkim sprawdzić czy obecnym najemcom lokal się należy, czy może nie ma bardziej potrzebujących.


Nie rozumiesz - często najemcami mieszkań komunalnych są osoby nawet na stanowiskach prezesów.
O takich ludziach mówię

To absurd- trrzeba by odebrać mieszkania wszystkim bo zawsze znajdzie się ktoś bardziej potrzebujący.

[/quote][/quote]
Data: Pią Sie 18, 2006 21:20
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Gorące tematy
Odpowiedzi: 25
Wyświetleń 5959

Zobacz cały wątek

Problemy mieszkaniowe ciężarnej kobiety
2007-06-06

--------------------------------------------------------------------------------

Fot. Jacek Niedźwiecki
Jest w ciąży, ma kilka dni na opuszczenie stancji i zero widoków na mieszkanie komunalne - to sytuacja w jakiej znalazła się Beata Brzozowska z Biskupca. - Nie wiem, co będzie dalej? - boi się kobieta.

Beata Brzozowska razem z dwójką swoich dzieci wynajmuje mieszkanie w bloku przy ul. Warszawskiej 16 w Biskupcu. Kobieta znalazła się w podbramkowej sytuacji.
- Mam tydzień od właściciela mieszkania na opuszczenie stancji - wyjaśnia pani Beata. - Nie wiem, co ze mną będzie?
Sytuację komplikuje fakt, że kobieta jest w piątym miesiącu ciąży. Właściciel budynku przy Warszawskiej twierdzi, że lokatorzy już pół roku temu wiedzieli o planowanym remoncie budynku.

- Mieli czas znaleźć sobie jakieś inne mieszkania - uważa wlaściciel mieszkania. - Z sześciu rodzin cztery znalazły inne lokale i się wyprowadziły. Z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że sytuacja jest delikatnie mówiąc niezręczna. Pani Beata jest w ciąży, jakoś staram się z nią dogadać. Chociaż ma pewne zadłużenie wobec mnie.
Andrzej Łukaszewski, prezes Zakładu Nieruchomości Lokalowych w Biskupcu, który zarządza mieszkaniami gminnymi przyznaje, że w tej chwili sytuacja z mieszkaniami jest ciężka. - Nie ma żadnego wolnego mieszkania - mówi prezes Łukaszewski.
Jacek Niedźwiecki/www.gazetaolsztynska.pl
Data: Pią Cze 08, 2007 07:37
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Hyde Park
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 712

Zobacz cały wątek

Koszty tej inwestycji poniosło miasto w trzech transzach:

318226
1900000
330000

Łącznie 2 ml 230 tys zł

Miało być dla osób czekających na odremontowanie walących się na głowę mieszkań ale wypędzono ich do chlewa. Większośc się nie odwoła. Nie wiedzą, że gmina ma obowiązek dostarczyć im odpowiedni lokal. Ci co wiedzą, albo się boją, albo nie mają środków na arbitraż. Ci co mają, często przegrają z renomowanymi kancelariami, które oplacają z własnych podatków poprzez podatki.

Problem czy ratować ludzi mieszkających w tak trudnych warunkach czy odbierać im dla "średnio zamożnych" jest problemem już rozwiązanym. Miasto odstąpiło od projektów umożliwiających pozyskanie środków zewnętrznych na rewitalizację i budownictwo społeczne. Fachowcy umiejący realizować takie projekty zostali zwolnieni. A budownictwo dla bogatych realizowane jest kosztem najuboższych. Na zasadzie wyrwę babci torebkę.

Dla niepoznaki i minimum pozorów podczas budowy wisiała tablica budowlana z informacją że oto miasto buduje mieszkania zastępcze. A gdy zbliżał się termin ich ukończenia urzędnicy ogłaszali publicznie nieprawdę że buduje je TBS. Głoszono że końcem roku TBS odda do użytku lokale komercujne na ul. Francuskiej.

Dopełnia hipokryzji wypowiedź pana prezydenta Koja który popierając takie "coś" zasłania się jeszcze tym przed osobami żądającymi rozbudowania do odpowiedniego standardu stadionów. Pisze ów, że musi remontować kamienice dla ludzi: "Bytom to także szereg problemów: zaniedbane od dziesięcioleci budynki komunalne, niszczejące zabytki poprzemysłowe i wyzwań: rozwój sieci drogowej, pozyskiwanie inwestorów." a nie stadiony.
Podział na ludzi, stadiony i resztę, O tej reszcie właśnie piszę panie Koj.

Bytom będzie się o torebkę upominał. Szanse na dogonienie zbója ma małe ale jest uparty.
Data: 2008-01-23, 15:14
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: STREFA NĘDZY
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 301

Zobacz cały wątek


Pewne wyburzenie budynku dawnego getta i przeniesienie tablicy pamiątkowej

Co z budynkiem, należącym do byłego getta żydowskiego z II wojny światowej. Władze miasta, Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego i Gmina Żydowska prowadzą rozmowy w tej sprawie.

Budynek znajduje się w dzielnicy Strzemieszyce Wielkie przy często uczęszczanym skrzyżowaniu ulic. Podczas wojny działał w nim między innymi Zarząd Getta, istniejącego w latach 1942-1943 i obejmującego około 2000 osób. Po wojnie urządzono tutaj mieszkania komunalne. Od kilkunastu lat opuszczony systematycznie niszczeje, stanowiąc zagrożenie dla przechodniów.

W 1995 roku na jednej z jego ścian zawieszono tablicę pamiątkową, upamiętniającą Żydów – mieszkańców getta. Nie zapobiegło to jednak postępującej degradacji obiektu. Przyczyną jest nieuregulowany stan jego własności: - Budynek przy ul. Gruszczyńskiego 8 jest własnością osób fizycznych. Właściciele tej nieruchomości nie żyją. Mimo kilkukrotnych prób, nie odnaleziono również ich spadkobierców - mówi Iwona Dalach, zastępca naczelnika Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej UM w Dąbrowie Górniczej. W tej sprawie toczą się rozmowy z Powiatowym Inspektorem Nadzoru Budowlanego: - Rozmowy mają na celu przygotowanie dokumentacji dotyczącej rozbiórki tego budynku. Po uzyskaniu niezbędnej decyzji, budynek zostanie rozebrany, natomiast tablica pamiątkowa zdemontowana i umieszczona na obelisku, na sąsiedniej działce należącej do gminy - mówi Dalach.

Sytuacja nie jest prosta: - Chcę, ale nie mogę wydać decyzji o rozbiórce obiektu, działka ma nieuregulowane sprawy własnościowe - informuje Zdzisław Wójcik, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Dąbrowie Górniczej. - Prowadzimy rozmowy w tej sprawie, zwrócę się do gminy z prośbą o dokonanie rozbiórki obiektu - dodaje Wójcik. Jego zdaniem, sprawa zakończy się w taki właśnie sposób.

- Takie miejsca powinny być upamiętnione, jednak nie mamy wpływu na ustawianie pomników, jeśli dane miejsce nie jest naszą własnością - mówi Bożena Wawrzyniak z Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Katowicach, komentując udział gminy w sprawie wyburzenia obiektu i przeniesienia tablicy. - Możemy moralnie doradzać, ale jest prawo własności - dodaje.

Jak się dowiedziała się MM Silesia, na początku sierpnia, jak co roku, miejsce odwiedzą reprezentanci Światowego Związku Żydów Zagłębia.

Adam Gawron

.......................
Rozwiązanie problemu w tradycyjny u nas sposób....przez wyburzenie
Data: Pią Cze 06, 2008 7:50 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Sakralna
Odpowiedzi: 129
Wyświetleń 17778

Zobacz cały wątek

Cytat: Originally Posted by gregry
Ostatnio dywagowaliśmy na temat wyburzenia np. takiego, najgorszego z możliwych osiedla: (osiedle Nowe Miasto w Rzeszowie) I w sumie nikt nie wyobraża sobie jak miałoby się to odbyć?

Może ktoś z Was napisze scenariusz? Poda rok, metody postępowania, finansowania etc

Cytat: Sprobuje...
Rzeszow przygotowuje dokumentacje, z ktorej wynika, ze ta dzielnica generuje patologie. Powoluje sie na przyklady z miast Europy Zachodniej, ktore borykaly sie z podobnymi problemami i otrzymaly pomoc. Miasto wynajmuje entuzjastycznych studentow... (wpisac dziedzine), ktorzy w ten sposob chca zablysnac i daja z siebie wszystko, szukajac kontaktow ze specjalistami, robiac wywiady, gromadzac informacje - ich raport peka w szwach. Nastepnie wladze Rzeszowa zaciagaja pozyczke i wynajmuja najlepszych urbanistow, ktorzy przygotowuja plan rewaloryzacji dzielnicy. Jednoczesnie miasto prowadzi rozmowy z mieszkancami blokow, zapraszajac ich na spotkania z urbanistami. Tematem spotkan jest: "jak wedlug ciebie wygladaja wymarzone warunki mieszkaniowe". Urbanisci dostaja kota, probujac pogodzic zupelnie rozbiezne gusta, ale sa geniuszami i powstaje plan, ktory laczy zwarta zabudowe kwartalowa, z wolno stojacymi punktowcami. Do planu mozna przez pol roku zglaszac uwagi i zazalenia, organizowane sa kolejne spotkania z mieszkancami, na ktorych argumentuje sie sluszny wybor takiej a nie innej urbanistyki. Mieszkancy powoli przekonuja sie do planu (troche idealistyczne w odniesieniu do polskiej rzeczywistosci, ale jedziemy dalej). Wraz z szokujaca dokumentacja studentow plan trafia on do Brukseli, gdzie zostaje okrzykniety sukcesem na skale europejska. Do Rzeszowa trafia kupa kasy i wala pielgrzymki ze swiata architektury.
Na wolnym obszarze pomiedzy blokami, tam gdzie jest najwiecej miejsca powstaja pierwsze kwartaly, ktore wygladaja tak:

Cytat: Charakterystyka mieszkan: 30 % komunalne, 40 % wolny segment (drozsze mieszkania do wynajmu) 30 % mieszkania na sprzedaz. Charakterystyka ta moze sie dowolnie zmieniac w zaleznosci od aktualnych potrzeb. Jesli te bloki w Rzeszowie sa komunalne, to przesiedla sie mieszkancow dwoch, trzech blokow, pomiedzy ktorymi powstaly nowe kwartaly, do nowych kwartalow. Jesli mieszkania sa wykupione, miasto wykupuje je od mieszkancow i oferuje im mieszkania po korzystnych cenach w nowych kwartalach. Bloki na obrzezach, z ktorych wysiedlono mieszkancow, wyburza sie.
Na ich miejscu powstaja nowe projekty. Zabudowa wzdluz glownej drogi wyglada tak:



Powiem wam, że nawet byłoby to opłacalne - tylko że na trochę dłuższą metę.
Data: Pią Lut 13, 2009 10:47 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dyskusje o Rzeszowie
Odpowiedzi: 35
Wyświetleń 3724

Zobacz cały wątek

Rynkowy.pl

Komunalny przy Jasnej

GLIWICE. Po trwających ponad rok pracach budowlanych przy ul. Jasnej 5, oddano do użytku nowy blok z mieszkaniami komunalnymi. Pięciokondygnacyjny obiekt o 4 kondygnacjach nadziemnych i jednej podziemnej został odebrany 4 kwietnia.

Wbrew wcześniejszym przypuszczeniom, nowy budynek nie jest przeznaczony dla najemców lokali wyburzanych pod budowę Drogowej Trasy Średnicowej. W 27 mieszkaniach, o wysokim standardzie zamieszkają osoby z listy oczekujących na mieszkanie komunalne oraz osoby wykwaterowane z dotychczas zajmowanych lokali ze względu na występujące zagrożenie budowlane. Losowanie mieszkań już się odbyło - szczęśliwi najemcy mogą się więc wprowadzać. Inwestycja zrealizowana została ze środków budżetu miasta i kosztowała ok. 5,5 mln zł.
Na działce o pow. 2160,00 m2 powstał budynek o układzie rozsuniętego korytarzowca. Na parterze, z witrynami od strony ul. Jasnej usytuowano lokale przeznaczone na działalność usługową. Dodatkowo wewnątrz zaprojektowano pasaż handlowy. W sumie obiekt dysponuje ośmioma lokalami użytkowymi o powierzchni łącznej ponad 445 m2, sześcioma - o pow. powyżej 58 m2 oraz dwoma - 38 m2. Wszystkie zostaną wynajęte w drodze przetargu.

Na wyższych kondygnacjach znajdują się mieszkania. Wśród nich 6 to kawalerki o powierzchni ponad 34m2 każde. Pozostałe, to lokale dwupokojowe o powierzchni ok. 51m2. W podziemiach przewidziano miejsca parkingowe dla 19 samochodów osobowych oraz komórki lokatorskie. Mieszkania są kompletnie wykończone, nie wymagają jakichkolwiek prac dodatkowych.

Ile nowi najemcy będą płacić co miesiąc za nowoczesne mieszkania przy Jasnej? Jak informuje Irena Dąbrowska, Naczelnik Wydziału Przedsięwzięć Gospodarczych i Usług Komunalnych, do 1 września tego roku stawka bazowa czynszu to 3,88 zł za 1 m2. . Po 1 września stawka bazowa wzrośnie do 4,50 zł za 1 m2 . W obu przypadkach uwzględnia się jeszcze czynniki obniżające i podwyższające. stawkę

Budynek otoczony jest zielenią. Na jego tyłach lokatorzy mogą odpocząć na ławkach, a dzieci skorzystać z niewielkiego placu zabaw z piaskownicą, zjeżdżalnią i huśtawką.
Nowy budynek mieszkalny zaprojektowany został przez firmę An Archi Group z Gliwic. Wykonawcą inwestycji była spółka akcyjna Dombud z Katowic.

Nina Drzewiecka
Data: Wto Kwi 17, 2007 19:32
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Inwestycje i komunikacja
Odpowiedzi: 2366
Wyświetleń 174043

Zobacz cały wątek

W pełni się z Panem zgadzam.Jest takie powiedzenie -"kto tanio robi, ten robi dwa razy" i o tym należy pamiętać przy okazji inwestycji.A tak na marginesie to sprawa tzw. wysiedleń jest trochę dziwna.Mieszkania i domy komunalne są własnością miasta i koniec.Ludzie dostają nowy przydział na lokal i się przenoszą.A straty - inwestuje się "ostro" w swoją własność a nie w lokal z przydziału bez prawa własności
Data: poniedziałek, 28 sierpnia 2006, 22:09
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Ustka na co dzień - aktualności
Odpowiedzi: 21
Wyświetleń 4473

Zobacz cały wątek

Zamienię mieszkanie komunalne 1 pokojowe 32 m2 na Ligocie (stare budownictwo), na 2 -3 pokojowe, również na Ligocie, komunalne lub spółdzielcze. Mieszkanie wyremontowane, nowe okna, piec przerobiony na elektryczny (dwie taryfy). Do dyspozycji strych o pow. około 40 m2. Niski czynsz – przy dwóch osobach 200zł
Możliwość spłaty zadłużenia lub dopłaty.
Data: Pon 11-06-2007, 12:23
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Mieszkania - Zamiana mieszkań
Wyświetleń 387

Zobacz cały wątek

W ostatnich miesiącach słupskie media, środowiska lokalne oraz miejscowi włodarze wdali się w dyskusję na temat gospodarki mieszkaniowej w naszym mieście. Debata na temat „trudnych sąsiadów” i pomysł stworzenia dla nich osiedla mieszkalnego z kontenerów wywołała silny opór. Zarówno najemcy lokali, którzy mieliby zostać przesiedleni, jak i ich przyszli potencjalni sąsiedzi nie zgadzają się na takie rozwiązanie.
Z drugiej strony, okazuje się, że mieszkańcy Słupska popierają pomysł stworzenia osiedla kontenerów. Ukazują to wyniki przeprowadzonej przez CIO sondy, które zamieszczamy poniżej.

Ten problem można jednak potraktować jak wierzchołek góry lodowej – od dawna bowiem wiadomo, że sytuacja mieszkaniowa w Słupsku nie jest łatwa. Na własne, komunalne lub socjalne „cztery kąty” czekają rzesze Słupszczan, których nie stać na kupno mieszkania na wolnym rynku. Na łamach prasy opisywano również nieprawidłowości, do których dochodzi w obszarze gospodarowania nieruchomościami. Zaniżanie dochodów, podawanie się za osoby niepełnosprawne lub bezdomne, to tylko niektóre triki, które stosują osoby oczekujące na przydzielenie lokum. Urzędnicy – w najlepszym wypadku – są oskarżani o brak przejrzystości przy podejmowaniu decyzji mieszkaniowych.
Ponieważ atmosfera wokół problemu mieszkalnictwa jest coraz gorętsza, zdecydowaliśmy się kolejne spotkanie Kawiarenki Obywatelskiej poświęcić temu tematowi. Podczas debaty będziemy rozmawiać o obecnej sytuacji na lokalnym rynku nieruchomości. Poruszymy problemy z jakimi borykają się zarówno ci, którzy czekają na mieszkanie, jak i ci, którzy mają władzę lokal przyznać. Z pewnością nie ominiemy sprawy osiedla dla „trudnych sąsiadów”.
Gośćmi specjalnymi Kawiarenki będą: Lech Zacharzewski, prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej, Witold Kisielewski – przewodniczący Komisji Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska w UM, Wojciech Gajewski – przewodniczący Społecznej Komisji Mieszkaniowej oraz Andrzej Kaczmarczyk – zastępca Prezydenta Miasta Słupska. Spotkanie poprowadzi redaktor słupskiego oddziału Radia Koszalin, Piotr Głowacki.
Być może uda się nam wspólnie z zaproszonymi gośćmi i przybyłymi mieszkańcami znaleźć odpowiedź na pytanie, gdzie kończy się wolność przysłowiowego Tomka? Jeśli oczywiście swój domek już ma...

Spotkanie odbędzie się tradycyjnie w ostatni wtorek miesiąca (29.01) w kawiarni Artelier przy ul. Sienkiewicza 21, a rozpocznie się o godzinie 18.00. Transmisji z przebiegu spotkania można wysłuchać kolejnego dnia rano (środa, 30.01) na falach Radia Słupsk. Fragmenty Kawiarenki emitowane są także w TV Słupsk, w programie Kurier Obywatelski.

Wszystkie osoby zainteresowane miejską polityką mieszkaniową serdecznie zapraszamy do udziału w Kawiarence Obywatelskiej. Głos w dyskusji może tu zabrać każdy mieszkaniec i każda mieszkanka Słupska.
Data: 2008-02-20, 14:36
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Kawiarenka Obywatelska
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń 1099

Zobacz cały wątek

Cytat: Witam!

Wbrew temu co tu często czytam - przeciwnicy PF mają konkretny program - i jeśli ktoś czytał moje - ale nie tylko - listy mógł wyciągnąć z tego działania które chcemy prmować - co chcemy zmienić?

Cytat:
Jestem osobą która nie potrzebuje materialnego wsparcia miasta ale jestem czuły na to co mnie otacza. Z jedne strony całe obszary społecznie zaniedbane a z drugiej wydatkowanie środków w bardzo nieracjonalne.
Otóż PF gwarantował że będzie budował mieszkania dla mniej bogatych gliwiczan /komunalne, socjalne/.

Cytat:
Aby zobrazować to co mnie tak boli zadam pytanie ile mieszkań takich wybudował PF przez 14 lat swoich rządów - myślę że mniej niż 100 to znaczy że mniej niż 7 rocznie. kwota?? 100*200tys = 20mln - tak a tylko na budowę nowego UM 70mln, na Podium 200mln /już 7mln już poszło na projekt co stanowi ok 33% wydatków na ww cele przez 14 lat/

Cytat:
Oczywiście w tych latach wydano 135mln na drogi /budowę i remonty/ tj rocznie ok. 10mln /dane MSI - wydaje mnie się że jednak wydano więcej/
To kropla w morzu potrzeb. Jakie efekty tych działań - krótko - niewystarczające - Trzeba to zmienić.

Cytat:
W centrum chcemy ruch kołowy ograniczyć - a miejsce ruchu indywidualnego wprowadzić ruch zbiorowy. Preferownym środkiem transportu ma być T. A więc zupełnie inna koncepcja jak PF

Cytat:
Miejsca w żłobkach i przedszkolach - chcemy zmienić politykę miasta które ostatnio polikwidowało tyle tych instytucji że dziś zapisy na następny rok - są już w marcu/kwietniu - i jest rejonizacja. Opłaty za żłobki i przedszkola powinny uwzględniać dochody rodziców - a nie jak dziś - żony bogatych gliwiczan zwożą dzieci do przedszkola 9.00 - 13.00 za darmo i idą "się wyluzować". Wydłużyć pracę tych instytucji np.: do 18.00 a nie jak dziś do 16.00. Jak dziewczyna pracująca i samotnie wychowująca dziecko może z takiego żłoba skorzystać?? /często w sklepie/



Żłobek czynny do 16:00 to rzeczywiście jakąś porażka... Ale jeśli ma być czynny od 7 do 18 to chyba trzebaby tam pracować na dwie zmiany w myśl obowiązującego prawa pracy? Czyż nie?
Data: Pią Cze 20, 2008 8:01
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Gliwice dziś
Odpowiedzi: 207
Wyświetleń 7327

Zobacz cały wątek

Jak pisze Dziennik Zachodni (Piątek 13 czerwca 2008):

"Jeszcze w tym roku rozpocznie się budowa trzech budynków wielorodzinnych przy ulicy Solskiego. Jest to możliwe, bo wreszcie udało się zamknąć proces upadłościowy dawnej Cementowni Szczakowa w Pieczyskach.
-Na wniosek władz miasta odbyło się postępowanie licytacyjne na sprzedaż terenu byłej cementowni. Zależało nam na tym, aby proces upadłościowy nie ciągnął się już dłużej. W konsekwencji dwudziestohektarową działkę, na której znajdują się budynki przemysłowe kupiła firma SLAG RECYCLING z Krakowa. Natomiast miasto zakupiło 7 tys. m2 terenu, na którym stoją dwa budynki mieszkalne- mówi Marcin Marzyński kierownik biura informacji i komunikacji społecznej Urzędu Miejskiego w Jaworznie. Miasto już po cichu liczy na dobrą współpracę z nowym przedsiębiorcą. Licytację wygrała krakowska firma, której misją jest rewitalizacja terenów poprzemysłowych oraz dostarczanie surowców przeznaczonych dla drogownictwa, budownictwa i hutnictwa. Firma już zobowiązała się do wyburzenia budynków poprzemysłowych, które znajdują się na terenie cementowni. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wszystkie budynki nakazał rozebrać, bo ich stan techniczny jest fatalny i zagrażał bezpieczeństwu. Dzięki temu, że zadanie wykona krakowska firma, Jaworzno zaoszczędzi kilka milionów złotych.
Miasto zdecydowało się na kupno części terenu, aby lokatorzy tamtejszych mieszkań mogli czuć się bezpiecznie.
-Nie chcemy, aby w Jaworznie powtórzyła się sytuacja z Zabrza, gdzie lokatorzy mieszkań Huty Zabrze dowiedzieli się, że ich domy zostały sprzedane biznesmenowi z Warszawy. Planujemy, że budynki w przyszłości zostaną wyremontowane. Na tym terenie powstaną także nowe mieszkania komunalne- zapowiada Jacek Nowak, wiceprezydent Jaworzna.
Dzięki tej inwestycji w mieści powstaną kolejne 24 mieszkania jedno i dwupokojowe. W następnych latach planowana jest jeszcze budowa dwóch budynków mieszkalnych przy ulicy Poniatowskiego. W sumie na kupionym właśnie terenie po dawnej cementowni powstanie sześćdziesiąt nowych mieszkań komunalnych.
Już w tym miesiącu miasto zakończy remont budynku, w którym będą się mieściły 24 mieszkania przy ul. Dąbrowszczaków 15."

Dobrze, że chociaż zdjęcia pozostaną... bo z ambitnych wizji utrzymania przy życiu cementowni jak zwykle nici...
Data: Sob Cze 14, 2008 7:53 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Przemysłowa
Odpowiedzi: 53
Wyświetleń 7962

Zobacz cały wątek

Owszem, miasto musi zapewniac lokale komunalne, a ich pula od dlugiego czasu sie nie zwieksza jakos znaczaco. Innymi slowy - miasto nie widzialo przez tyle czasu problemu, a teraz zauwazylo ?

Degradacja okolicy jak mniemam oznacza ze drogie mieszkania stana sie tansze przez to sasiedztwo, jak rowniez - obecni mieszkancy mogli nie wiedziec o mozliwosciach budowy obok. Bardziej pasuje mi wersja ze mieszkancom to nie w smak.
Data: N, 18 maja 2008, 19:02
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Moje miasto
Odpowiedzi: 23
Wyświetleń 1845

Zobacz cały wątek

Stan zdrowia pozwolił mi w tym tygodniu zajrzeć do MOPSu (oprócz bóli głowy, nawiedzają mnie obfite krwotoki z nosa. Lek o nazwie Cyclonamina nie pomaga na to.). Niestety pani pod, którą podlega moje osiedle, powiedziała, że nie mają czegoś takiego jak: "dofinansowanie do wynajmu mieszkania", uzasadniałem to chorobami i sytuacją w domu.
Pani mnie poprosiła, żebym podjechał do PFRON-u bo oni mają różne fundusze, oraz pomagają osobom niepełnosprawnym w różnych dziedzinach życia, więc prędzej będą w stanie mi pomóc w takiej sytuacji.
"Hugwa" - nie wystąpiłem o mieszkanie komunalne, bo:

1. Z czego ja to utrzymam ?

2. Wolę poza KRAKOWEM ze względu, że tutaj NIE UNIKNĘ kontaktu z rodziną

Mój ojciec się mści na mnie za pewną sprawę sądową i wiem, że nie podaruje bo jest głupio uparty i ZAWSZE stawia na swoim, nie zauważa swoich błędów, nawet jak ktoś mu zwróci uwagę. Dlatego skoro jego zdaniem, chorowity synek NIE może się usamodzielnić bo ma być dla nich dawcą kasy. "Umilają" mi życie prawdopodobnie bym uczelni nie ukończył, a jak stracę status studenta to pod sąd i wolne pieniądze odbiorą w ramach opłat za media za siebie i pracującą, oraz studiującą siostrę. Jej całymi dniami nie ma w domu - uczy się w pracy, oraz u chłopaka. Ja nie mam pracy i dziewczyny, więc poza dializami siedzę w domu bo po prostu nie mam gdzie, a i stan zdrowia nie zawsze pozwala mi na wyjście z domu. Tak, więc jestem w paszczy lwa.
Matka w listopadzie nawet parę razy mnie straszyła, że ojciec nie chce bym studiował, że on nie ma pieniędzy (ma emeryturę, odprawę, za której część kupił siostrze Hondę i na bieżąco utrzymuje jej to auto, a także "sponsoruje" siostrę kiedy ta czegoś potrzebuje) i żebym mu płacił za siebie i za siostrę. Powiedziałem, a czemu ona nie płaci skoro pracuje ? matka: bo się uczy, więc odparłem, że ja też się uczę. To usłyszałem "no i co z tego? to zrezygnuj"....buraki-buraczane ....sorry ale już nie wytrzymuję tego nerwowo.
Nie mniej dlatego wolę mieszkać w jakiejś odległości od Krakowa. W miejscowości, w której mają stację dializ. Oni tu będą mi dalej "umilali" życie, nawet po przeprowadzce. Matka pewnie to "oleje", siostra zapomni o bracie, natomiast ojciec z drugim synem będą "dawali w dupe", np. włamanie, podpalenie ? coś co mnie zmusi do powrotu, a w między czasie mnie sądownie wymeldują, pod pretekstem, że od dawna nie przebywam w domu.
Data: Sob Sty 17, 2009 3:08 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Gadki-szmatki
Odpowiedzi: 64
Wyświetleń 4090

Zobacz cały wątek

Postaram sie odpowiedziec, dleczego mysle, ze N.Port ma perspektywy. Pierwsza i podstawowa rzecz, o ktorej juz pisalem to lokalizacja. Atrakcyjna tak ze wzgledu na bardzo dobre skomunikowanie z Centrum, jak i bliskosc roznorakich atrakcji, takich jak plaza, deptak wzdluz morza az do Sopotu. Mamy baze promowa, a co za tym idzie u nas pierw "laduja" ci turysci, ktorzy wybrali te forme transportu. Mysle, ze naturalnym jest, ze predzej, czy pozniej powstanie dla nich baza hotelowa i inne atrakcje. A to sa miejsca pracy, a i uslugi rowniez dla nas. Mysle, ze w koncu nasza Dzielnice odkryja deweloperzy. Gdy powstanie piersza inwestycja mieszkaniowa (mysle, ze plac by sie znalazl), to ci ktorzy sie zdecyduja kupic mieszkanie w N.Porcie sciagnal innych chetnych. No i sie zacznie "ruch" w tym temacie. Przy okazji zyskamy my, czyli "starzy" mieszkancy, bo i ceny naszych mieszkan pojda w gore (wydaje mi sie, ze tak juz jest w Brzeznie). Kolejny temat to atrakcja dla tych, ktorzy chca mieszkac "inaczej", tzn. w tak zwanych loft'ach. Mysle, ze znajdzie sie pare starych magazynow nad Kanalem, ktore mozna by przerobic na niebanalne mieszkania. A to z kolei ludzie wolnych zawodow/artysci, ktorzy zawsze wnosza wiele kolorytu. I tak moglbym pisac, wcale nie myslac ze fantazjuje. Tu, gdzie teraz "chwilowo" jestem zauwazylem wlasnie takie kierunki rozwoju miasta. Dzielnice, ktore jeszcze 10 lat temu cieszyly sie taka slawa jak nasz N.Port wsrod postronnych, teraz przezywaja rozkwit, parcele osiagaja wysokie ceny. Ludzie kupuja nieruchomosci tylko ze wzgledu na lokalizacje (np. bliskosc jeziora, u nas to morze), a mozliwosci adaptacji starych domow sa teraz nieograniczone ze wzgledu na dostepnosc wszelkich materialow. No i w ten sposob pozbedziemy sie tych, ktorzy uprzykrzaja nam zycie. Miasto widzac interes na pewno z checia postara sie, by ci, ktorzy nie placac czynszy, zajmuja lokale komunalne (mysle, ze sa to niejednokrotnie ci sami, ktorzy nas tak denerwuja) zostana przeniesieni do lokali zastepczych, gdzies na obrzezach. No to moze na tyle. Pozdrawiam
Data: Czw Mar 08, 2007 19:03
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Nowy Port - o dzielnicy
Odpowiedzi: 23
Wyświetleń 3454

Zobacz cały wątek


Dom Kawalera obraca się w gruz
dziś
Jedna ze ścian Domu Kawalera w Biskupicach runęła w nocy z niedzieli na poniedziałek. Tylko cudem nikomu nic się nie stało, bowiem fragment muru spadł zaledwie kilka centymetrów od maski przejeżdżającego tamtędy samochodu. Ten unikalny budynek od dawna jest pustostanem.

Przyczyny katastrofy budowlanej nie są na razie znane. - Obiekt nie był zabezpieczony przed dostępem osób trzecich. Na miejscu zdarzenia nikogo nie zastaliśmy, ale były ślady, że ktoś w nim przebywał. Nie wiemy jednak, czy to miało związek z zawaleniem - podkreśla kpt. Kamil Kwosek, rzecznik straży pożarnej.

Biskupicki Dom Kawalera jest jednym z dwóch w Polsce budynków z czarnej cegły. Ma za sobą filmową przeszłość - pojawia się w epizodach "Soli ziemi czarnej" Kazimierza Kutza, wnętrza zagrały w "Magnacie" Filipa Bajona. Unikalny obiekt jest własnością prywatną i nie ma dla niego ratunku. Cztery lata temu miał zostać rozebrany. Mimo upomnień i grzywny w wysokości 700 tys. zł nałożonej przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego, obiekt nadal popadał w ruinę. Krystyna Mika, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego mówi: - Tym razem właściciel zobowiązał się, że dziś rozpocznie rozbiórkę. Jeśli jednak tego nie zrobi, wówczas koszty rozbiórki będzie musiało pokryć miasto. Ulica Ziemska będzie przez kilka dni zamknięta. Policja zorganizowała objazdy.

Tymczasem mieszkańcy, którzy w sobotę w Gliwicach stracili dach nad głową w wyniku zawalenia się narożnika kamienicy przy ul. Hanki Sawickiej, po dwóch nocach spędzonych u rodziny i znajomych mogą wprowadzić się do mieszkań zastępczych.

Wczoraj sześciu rodzinom mieszkania zaoferował Urząd Miejski. Pozostali mieszkańcy kamienicy czekają na decyzję Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, który ma zdecydować o ich ewentualnym wykwaterowaniu i przeniesieniu do innych mieszkań.

- Poszkodowanym zostaną udostępnione nowe, komunalne mieszkania przy ul. Jana Pawła II. Ośrodek Opieki Społecznej przyzna jednorazową pomoc do 5 tys. zł. Udzieli też pomocy rzeczowej - mówi Marek Jarzębowski, rzecznik magistratu. Policja i prokuratura nadal sprawdzają, jak doszło do katastrofy budowlanej. Wynajęty przez wspólnotę mieszkaniową zakład budowlany zaczął prace drenażowe i mógł naruszyć w ten sposób fundamenty. Za nieumyślne spowodowanie katastrofy budowlanej grozi do 5 lat więzienia. MAO, JH

- POLSKA Dziennik Zachodni
Data: Wto Wrz 30, 2008 6:13 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Użytkowa
Odpowiedzi: 186
Wyświetleń 20300

Zobacz cały wątek

Henio! Pogratulować sąsiadów W mojej kamienicy jest problem, tylko 2 mieszkania są wykupione, reszta to komunalne (!). O ile najemcy 4 mieszkań chcą wykupić chaty, to z 1 jest problem. Może to nieładnie obgadywać sąsiadów, ale wiem, że dopóki będą tutaj mieszkali nie będzie porządku na klatce schodowej. Będą wiecznie otwarte drzwi na podwórze, niezależnie od pory roku. Koledzy sąsiada chodzą szczać do piwnicy, po kilku piwach (a ma WC na półpiętrze czynne)
Data: Sob Wrz 01, 2007 22:34
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Nowy Port - o dzielnicy
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń 875

Zobacz cały wątek

Tak patrząc całkiem z boku na tą sytuację (nie stoje po żadnej ze stron sporu), to wydaje mi się, że generalnie wina wybuchu sporu leży bardziej po stronie Miasta niż mieszkańców kamienic.
Nie wiem (wówczas jeszcze nie interesowałem sie tematyką miejską), jak wyglądały konsultacje społeczne poświęcone rewitalizacji. Ale jeżeli frekwencja na nich wyglądała podobnie jak na innych spotkaniach dot. planów zagospodarowania, to mieszkańcy winni mieć tylko do siebie pretensje, że wówczas nie zgłaszali swoich uwag.
Drugi sygnał ws. wysiedleń pojawił się w momencie ruszenia inwestycji i/lub pojawienia się plansz na promenadzie. Już mieszkańcy wskazanych budynków winni zacząć się intresować losem swoim i swojego mieszkania. Zgubiła ich pewna biernoć i czekanie na pismo z UM.
Jestem w stanie zgodzić sie też ze stanowiskiem Miasta i występującego w jego imieniu TBS-u. Mieszkania są własnością Miasta, a jak każdy, kto miał/ma mieszkanie komunalne zajrzy do pożółkłej już umowy najmu, znajdzie zapis dot. dyspozycji mieszkaniem w zależności od uważania Miasta. (Będę musiał poszukać naszej starej umowy)... Więc prawnie przesiedlenie nie powinno być tak ostro atakowane... I takie stanowisko pewnie przyjęło Miasto...
Jest druga kwestia... Mieszkańcy bez żadnych wstępnych rozmów zostali zaskoczeni pisemną decyzją o przekwaterowaniu w bardzo krótkim czasie. Dziwi mnie jakakolwiek kaucja, która zabezpieczeniu czego ma służyć?
Być może gdyby takie indywidualne, a nie medialne, rozmowy, jakie zapowiada Burmistrz, były prowadzone 2-3 lata wstecz - kiedy powstawał plan z.p. - teraz sprawa znalazłaby finał w postaci bezproblemowej przeprowadzki do bloku na Fornalskiej.
A może, jeżeli faktycznie stan techniczny kamienic jest tak fatalny, zaproponować ludziom tymczasowe przekwaterowanie do bloku, odbudowę ich domu w ramach rewitalizacji, i powrót do takiegoż odbudowanego domu.
Mieszkańcy domów do rewitalizacji, deklarują też chęć odkupienia swoich domostw. Na zasadach jakie obowiązywały/obowiązują obecnie? Parę procent wartości + zgromadzenie wyliczonych środków w funduszu remontowym przez 3 lata. Dobra, może i niech tak będzie.Tylko jeżeli Miasto, zgodnie z MPZP, wskaże zgromadzenie środków na rozbiórkę i ponowne postawienie nowego budynku (stan techniczny), wówczas chyba nikt nie podejmie sie wykupu mieszkania, bo w ciągu trzech lat będzie musiał zgromadzić sto-parę tys. złotych funduszu i zapewnić sobie lokum na czas prac.
Data: czwartek, 24 sierpnia 2006, 08:54
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Ustka na co dzień - aktualności
Odpowiedzi: 21
Wyświetleń 4473

Zobacz cały wątek

Cytat: Najpierw należałoby pozbyć się uciążliwych mieszkańców Wojska Polskiego, budując dla nich nowe mieszkania socjalne/komunalne.



.......przepraszam ale za co ?
Za następny kredyt ?
W kolejce na mieszkanie komunalne czeka kilkaset osób !
Data: 2008-11-02, 18:18
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Forum miejskie
Odpowiedzi: 108
Wyświetleń 9004

Zobacz cały wątek

Housing Benefit (HB) to zasiłek mieszkaniowy dla osób o niskich dochodach. To dofinansowanie do czynszu. Można się o niego starać pobierając jednocześnie inne zasiłki, pracując na cały bądź pół etatu, uzyskując niski dochód, najczęściej pracując za minimaną stawkę krajową. Nie można dostać HB jako dofinansowania do mortgage’u czy pożyczki na dom. Można starać się o HB, wynajmując pokój, dzieląc mieszkanie lub dom z innymi. Trzeba wykazać, że jest się osobą odpowiedzialną za płacenie czynszu.

Housing Benefit jest przyznawany przez lokalne władze (Council). Zasiłek mieszkaniowy może pokryć część lub całość kosztów. To, czy otrzymamy zasiłek oraz w jakiej wysokości, jest w dużej mierze uzależnione od samorządu lokalnego oraz od osobistej i finansowej sytuacji osób ubiegających się o dofinansowanie.

Co decyduje o przyzaniu zasiłku?
wysokość opłat za mieszkanie,
wysokość dochodu np. z tytułu wykonywanej pracy,
działalności gospodarczej lub innych źródeł finansowania,
wysokość oszczędności( nie mogą być większe niż 16.000 funtów),
ilości osób w rodzinie,
wysokości innych pobieranych zasiłków ( np. Child Benefit, Tax Credits),
posiadane nieruchomości ( np. mieszkania w Polsce).
Na stronie direct.gov.uk można sprawdzić, czy kwalifikujemy się do zasiłku

Jakie dokumenty potrzebne są do złożenia wniosku?
zaświadczenie o dochodach,
karty płacy (payslip),
kopia umowy najmu,
dowód tożsamości, np. paszport lub prawo jazdy,
NIN (National Insurance Number )
Formularz dostępny jest w siedzibie władz lokalnych lub można go pobrać ze strony Formularz HB

Pieniądze mogą wpływać na konto właściciela, władz lokalnych, które wynajmują mieszkania komunalne lub bezpośrednio konto wnioskującego. Jeżeli planujemy przeprowadzkę, możemy wystąpić o zasiłek wcześniej( ang. Pre Tenancy Determination), ale pieniądze dostaniemy dopiero po wprowadzeniu się do nowego mieszkania.
Data: Pon Lis 24, 2008 18:54
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Housing Benefit
Wyświetleń 154

Zobacz cały wątek

a powinno sie cos z tym zrobic ja dostalam wlasnie takie mieszkanie z odzysku kompletna ruina nie wiem jak mozna tak zrujnowac i zadluzyc swoje mieszkanie . Walczylam o nie 2 lata i udalo sie, zadluzenie w wiekszej czesci zostalo umozone , ale mysle ze uczciwi platnicy na tym ze ktos nie placi traca bo jakos trzeba nadrobic straty finansowe , ktos powinien sie wziasc za mieszkania komunalne i zrobic pozadek z osobami ktore zalegaja z platnosciami
Data: Pon Paź 09, 2006 23:08
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Gorące tematy
Odpowiedzi: 25
Wyświetleń 5959

Zobacz cały wątek

Cytat: wysadzić w powietrze... wraz z zawartością...( z jednym znajomym wyjątkiem)


typowa dla gliwic troska o palace dla urzednikow
lepiej poszukaj gdzie zaginely pieniadze za sprzdane mieszkania komunalne
Data: Pią Lut 20, 2004 14:44
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Gliwice dziś
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń 1514

Zobacz cały wątek

W ostatnich "Nowinach" pisano, że gliwickie władze świadome problemu od razu dostosują lokale zamienne do zamożności przesiedleńców. A wolne lokale na JPII i Jasnej - na wszelki wypadek, żeby nie było kontrowersji - rozlosują wśród oczekujących na mieszkania komunalne.
Data: Nie Lis 26, 2006 21:35
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Inwestycje i komunikacja
Odpowiedzi: 1462
Wyświetleń 125968

Zobacz cały wątek

Cytat: A toś mnie zdziwił, myślałem że są budowane w systemie TBS, tylko pieniądze ktoś inny wyłożył (czyli DTŚ).



Oficjalnie są to mieszkania komunalne. Dzięki temu najemcy będą mogli je sobie wykupić od miasta albo nawet dostać na właśność, o ile byli też właścicielami wyburzanego lokalu. Gdyby był to TBS, to lokatorom (póki co) nie przysługiwałoby prawo do wykupu tych mieszkań, a to bardzo utrudniłoby niektóre formalności.
Data: Sro Lut 07, 2007 23:18
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Inwestycje i komunikacja
Odpowiedzi: 2366
Wyświetleń 174043

Zobacz cały wątek

Cytat: Co to znaczy "wysiedlic"? Wyrzucic ludzi z ich wlasności?



No widzisz, mało wiesz i głupio piszesz. Mieszkania w "rynkowych" blokach są komunalne, więc to żadna "ich własność" . Miasto może zdecydować, czy, kiedy i dokąd wysiedlić mieszkającuch tam ludzi (jestem oczywiście za tym, aby zapewnić im warunki podobne do tych jakie mają obecnie) . A tak na marginesie - bloki mieszkalne w rynku to idiotyzm czystej maści
Data: Pon Paź 03, 2005 18:04
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Polityka miasta
Odpowiedzi: 58
Wyświetleń 10707
Sector to beda mieszkania komunalne anie socjalne. Socjal powstaje dla najbiedniejszych. Najczesniej adaptacja starych budynkow.No i chyba TBS powstaja 3 pietrowe bo 4 juz musza miec windy. Oczywiscie powstała pewna czesc 4p ale to jescze przed zmiana prawa. A ten dodany akapit na stronie UM mnie zdziwił wiecej niz 4 piętra...

Zobacz cały wątek

W krajach Europy Zachodniej polityka mieszkaniowa była i jest elementem polityki gospodarczej i społecznej. Mieszkania nigdy nie były traktowane jako towar i w obrocie nimi nie sprawdzały się metody wyłącznie komercyjne. Kraje starej Unii postawiły na budownictwo społeczne - w tym w znacznej mierze na budownictwo czynszowe, choć stosowano różne jego formy. Inwestycje austriackie są wspierane przez państwo w 80 proc., w krajach takich jak Dania, Holandia, Hiszpania, Niemcy czy Włochy budownictwo czynszowe sprowadza się do TBS-ów. W Belgii do finansowania tego typu budownictwa powołano dwie spółki - obie o ogólnokrajowym zasięgu. We Francji mieszkania buduje i zarządza nimi organizacja non-profit o nazwie HLM (skrót od "Mieszkania o Umiarkowanych Czynszach"). Od 2000 roku działa ustawa, nakazująca gminom posiadanie w swych zasobach 20 proc. mieszkań społecznych. W Irlandii i Wielkiej Brytanii mieszkania czynszowe są stopniowo odsprzedawane lokatorom. Dzięki temu czynsz płacą oni tylko od części niewykupionej. W Niemczech budownictwo społeczne finansują kasy mieszkaniowe - Bausparkassen. Oszczędzające w nich osoby mogą wykupywać zamieszkiwane lokale na własność. Bausparkassen finansują obecnie 66 proc. nowych domów i mieszkań. Szwedzki program budowy mieszkań opiera się o spółki komunalne, nie ma przy tym pułapu dochodowego, ograniczającego dostęp do budownictwa społecznego. We Włoszech już od czterdziestu lat budownictwo czynszowe jest finansowane z budżetu państwa. Dzieje się tak za sprawą licznych ulg podatkowych, państwo spłaca też w imieniu obywateli część odsetek od kredytów.
W Polsce wraz z wprowadzeniem zasad wolnego rynku znikły obiektywne przeszkody dla rozwoju budownictwa mieszkaniowego. Nadal mamy wprawdzie do czynienia z ograniczeniami subiektywnymi, ale wynikają one z decyzji ludzkich, co znaczy, że można je znieść bądź zmienić.
Chodzi o wszelkie ograniczenia społeczno-polityczne, administracyjno-prawne, ekonomiczne, kadrowe, w sferze gospodarki komunalnej i ze strony zaplecza naukowo-badawczego. Do zadań samorządów terytorialnych będzie należało opracowanie gminnej polityki mieszkaniowej, przygotowanie terenu pod inwestycje mieszkaniowe, stworzenie systemu zachęt - zarówno dla potencjalnych inwestorów, którzy chcą lokować pieniądze w inwestycjach infrastrukturalnych, jak i inwestorów drobnych (powołanie funduszy gwarancyjnych) oraz zapewnienie przyszłym lokatorom warunków niefinansowego inwestowania w budownictwo.
Data: 2007-07-14, 22:23
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: SPOTKANIA PRASOWE
Odpowiedzi: 14
Wyświetleń 1243

Zobacz cały wątek

Witam!
Mam mieszkanie komunalne 67m2 .
Chciałabym zamienić właśnie na takie jak Pani ma .Są to dwa pokoje ,kuchnia i łazienka na ul.Płockiej pokoje 20m2 każdy kuchnia ma 13m2 łazienka też jest taka nie mała .Czy jakoś można się spotkać i czy w ogóle jest to jeszce aktualne .Dowiadywałam sie w urzędzie gminy o wykup ,ale powiedziano mi że przez najbliższe 5 lat gmina nie przewiduje wykupu mieszkań proszę o kontakt 693-853-388 lub meila pozdrawiam
Data: Czw 08-05-2008, 11:35
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Mieszkania - Zamiana mieszkań
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 411

Zobacz cały wątek


Katowice TBS-em stoją
dziś
W środę otwarto nowy blok Towarzystwa Budownictwa Społecznego przy ul. Skowrońskiego 4-7. To trzeci budynek Zespołu Mieszkaniowego przy ul. Krasińskiego-Skowrońskiego. W przyszłości powstaną tu jeszcze co najmniej dwa bloki.

Nowootwarty budynek liczy 101 mieszkań. Ma też podziemne garaże. Drzwi wejściowe do mieszkań są antywłamaniowe W dniu otwarcia 11 lokatorów odebrało klucze.

- Mieszkaliśmy do tej pory przy ul. Koszarowej w domu bez gazu, z piecami. Mąż jest niepełnosprawny. Tutaj, w nowym budynku, będzie miał wszelkie udogodnienia i podjazd - opowiada Bożena Klon. Na koniec tego tygodnia miała się wprowadzić do nowego 45-metrowego lokum. Przewiduje, że czynsz będzie płacić na poziomie 600- 700 zł. Na mieszkanie czekała od wakacji zeszłego roku.

W Katowicach mieszkania w formule TBS oprócz Śródmieścia powstają w Zawodziu, w Giszowcu, Dębie, na Osiedlu Witosa. W tym roku miasto odda do użytku kolejnych kilkaset mieszkań. 160 lokali oddanych będzie przy ul. Walerego Sławka na Załężu, z czego połowa już w lutym albo w marcu. Do 87 mieszkań przy ul. Sportowej na Dębie będą mogli wprowadzać się nowi lokatorzy na koniec roku. W 2010 roku do użytku oddanych zostanie 160 kolejnych, nowych mieszkań przy ul. Sławka i tyle samo przy ulicy Monte Cassino i Leopolda w Zawodziu.

- Dzięki inwestycjom TBS ta dzielnica zmieniła swoje oblicze, została zrewitalizowana. Podobnie Giszowiec, w którym powstało nawiązujące do starej architektury osiedle Pod Kasztanami - ocenia Waldemar Bojarun, rzecznik katowickiego urzędu miasta.

Katowicki TBS oddał do użytku już 1,5 tysiąca mieszkań, czyli najwięcej na Śląsku.

Miasto inwestuje też w tańsze od TBS budownictwo komunalne. W przyszłym roku oddane zostaną do użytku nowe budynki przy ul. Techników. Ogólem w budżecie na budownictwo mieszkaniowe przeznaczono w tym roku 46 mln zł. Miasto, oprócz zwiększenia udziałów w TBS i stawiania nowych budynków komunalnych, będzie też modernizować te istniejące.

Katarzyna Wolnik - POLSKA Dziennik Zachodni
Data: Pią Sty 16, 2009 3:48 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Użytkowa
Odpowiedzi: 1269
Wyświetleń 135315

Zobacz cały wątek


Radzionków: Koszarowiec przerobiony na mieszkania stoi pusty
09.01.2009
Robotnicy zakończyli modernizację tzw. koszarowca nr 15 przy ul. Knosały w Radzionkowie wiosną. Za ok. 2,5 mln zł powstało tutaj 27 mieszkań o metrażu od niecałych 40 metrów kwadratowych do 68. Do tej pory mieszkań nikt nie zasiedlił. W ratuszu twierdzą, że pierwsi mieszkańcy miasta będą się wprowadzać dopiero od 1 lutego.

- Musieliśmy uzyskać pozwolenie na użytkowanie. Chcieliśmy, żeby każdy lokator sam podpisał umowy z gazownią i zakładem energetycznym. Niestety, nadzór budowlany zakwestionował takie rozwiązanie i musieliśmy sami wystąpić w tych sprawach do odpowiednich instytucji - mówi wiceburmistrz Krzysztof Kula. Nowi mieszkańcy, jako użytkownicy mieszkań, znów będą musieli zmieniać te umowy na imienne. Ostateczny odbiór budynków przez inspektorów nadzoru odbył się 12 grudnia i ratusz czeka tylko na oficjalne potwierdzenie, które ma nadejść lada dzień.

Społeczna komisja mieszkaniowa zweryfikowała wnioski o przydział lokali w koszarowcu w listopadzie. Jedno mieszkanie, specjalnie przystosowane, otrzyma osoba niepełnosprawna. 17 lokali przydzielono osobom zapisanym na listach oczekujących na przydział swojego wymarzonego "M". Natomiast dziewięć rodzin wyraziło chęć przeprowadzki ze starych bloków do nowych. Czynsz średnio w mieszkaniach ma wynosić 400 zł. Wszyscy lokatorzy, którzy zamieszkają przy ul. Knosały, będą musieli także wpłacić kaucję o wartości dwunastokrotnego czynszu.

Na terenie byłej jednostki trwa też modernizacja koszarowca nr 5. Powstanie tutaj 22 mieszkań jedno- i dwupokojowych. W sumie na listach oczekujących na lokale komunalne zapisanych jest w Radzionkowie ok. 100 osób.

|- Przygotowujemy także plany zagospodarowania przestrzennego dla terenów pod budowę mieszkań socjalnych - mówi Kula. Władze myślą o wybudowaniu budynków modułowych takich, jakie powstały w kwietniu w Rudzie Śląskiej przy ul. Szczęść Boże. Są to budynki parterowe. W ośmiu domach zamieszkało 48 rodzin. W Radzionkowie na mieszkania socjalne czeka około 80 osób.

Krzysztof Szendzielorz - POLSKA Dziennik Zachodni
Data: Pią Sty 16, 2009 1:26 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Miasta regionu
Odpowiedzi: 42
Wyświetleń 3523

Zobacz cały wątek

Sector to beda mieszkania komunalne anie socjalne. Socjal powstaje dla najbiedniejszych. Najczesniej adaptacja starych budynkow.No i chyba TBS powstaja 3 pietrowe bo 4 juz musza miec windy. Oczywiscie powstała pewna czesc 4p ale to jescze przed zmiana prawa. A ten dodany akapit na stronie UM mnie zdziwił wiecej niz 4 piętra...
Data: Pią Sie 29, 2008 00
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Miasto Ostrów Wielkopolski
Odpowiedzi: 49
Wyświetleń 5853

Zobacz cały wątek

Pod platanem to się nie zatrzymasz bo tam teraz komunalne mieszkania robią!
Data: Wto Lut 17, 2004 14:34
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Forum
Odpowiedzi: 23
Wyświetleń 2339

Zobacz cały wątek


Czeladź: Stare, ale nowe
dziś
W Czeladzi ma się zmienić komunikacja, powstanie Aleja Rodów Czeladzkich .
W odrestaurowanej kamienicy będzie sala ślubów, i miejsce na wystawy. Pojawi się karczma i pomnik czarownicy. To niektóre ze zmian, zawartych w programie rewitalizacji miasta.

Radni miejscy zaakceptowali właśnie program Stare Miasto w ramach Strategii Rozwoju Czeladzi do roku 2015. Program zakłada wiele inwestycji oraz dalszą przebudowę tego rejonu w najbliższych latach.

- Zmiany już się częściowo rozpoczęły. Mam na myśli modernizację infrastruktury Starego Miasta oraz przebudową płyty Rynku, a także adaptację budynku Szpitalna 5 na mieszkania komunalne - mówi Wojciech Maćkowski, kierownik Wydziału Promocji Urzędu Miejskiego w Czeladzi.

Miasto zostało podzielone na dwie części tzw. Stare Miasto Lokacyjne oraz Przedmieście Bytomskie. W rejonie Starego Miasta większość budynków jest prywatna.

- Tam niewiele można zrobić. Ale w części gdzie budynku wykupiło już miasto, jak najbardziej. Wszystko zależy jednak od funduszy unijnych - przyznaje Wojciech Maćkowski.

W przyszłym roku miasto złoży wniosek o środki unijne w ramach II etapu rewitalizacji Starego Miasta. Będzie połączony z przebudową Targowiska Miejskiego przy ulicy Grodzieckiej.

Oś centralną Starego Miasta stanowi ciąg ulic Będzińskiej i Bytomskiej wraz z Rynkiem. Odtworzona zostanie tam Brama Krakowska. Elementem uzupełniającym Bramę będzie odrestaurowany fragment muru obronnego wraz z drewnianą galerią.

Po stronie zachodniej muru i obok Bramy Krakowskiej, w miejscu dawnego postoju taksówek (ul. Będzińska/Rynkowa) powstanie Karczma Wójtowska. Jej pierwowzorem jest nieistniejąca od 1916 roku karczma, która stała na rogu Rynku i ulicy Bytomskiej.

- Przy ulicy Będzińskiej powstanie Centrum Organizacji Pozarządowych. Parter Centrum ma być przeznaczony na cele komercyjne - dodaje Maćkowski

Najbardziej reprezentacyjnym budynkiem Rynku będzie Nowy Ratusz (Rynek 22). Wewnątrz budynku znajdować się będzie sala ślubów i wystaw (parter) oraz sala obrad Rady Miejskiej. Możliwe jest także umieszczenie tutaj Punktu Informacji o Mieście oraz telecentrum (stanowiska z dostępem do internetu).

- Myślę, że te prace będziemy mogli, po otrzymaniu pieniędzy rozpocząć najszybciej - dodaje Maćkowski.

W rejonie skrzyżowania ul. Bytomskiej i 1 Maja ma powstać uporządkowany skwer z fontanną. Na skwerze pojawi się też pomnik bytomskiej czarownicy.

Mieszkańcom zmiany się podobają. Zwracają jednak uwagę na koszty.

- Całkowity koszt został wyliczony na ponad 70 milionów złotych z tego 55 ma wyłożyc miasto. Wydaje mi się, że plany były zupełnie inne. Przeglądając Echo Czeladzi z października 2006 roku, zauważyłem, że całkowite nakłady na program Stare Miasto to 42 mln. W tym budżet miasta wraz z zakładami budżetowymi 14 mln, środki pomocowe 22 mln zł i Partnerstwo Publiczno Prywatne 6 mln - mówi Przemysław Szałański, czeladzianin. - Niestety, wygląda obecnie na to, że większą część kosztów, od tej wcześniej zaplanowanej, będziemy ponosić z budżetu miasta. Miało byc inaczej - mówi Przemysław Szałański.

Miastu udało się wykupić część zabytkowych kamienic. W jednej z nich znajdzie się m.in. sala ślubów

Magdalena Nowacka - POLSKA Dziennik Zachodni
Data: Pią Lis 07, 2008 8:14 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Miasta regionu
Odpowiedzi: 40
Wyświetleń 7655
Pod platanem to się nie zatrzymasz bo tam teraz komunalne mieszkania robią!

Zobacz cały wątek

Moim skromnym zdaniem jeśli komunalne czy socjalne to znaczy dla osób mniej zamożnych, których nie stać na kredyt, na kupno itp a tu teraz jest podnoszona poprzeczka, żeby bogatsi mogli mieszkać potem po latach wykupią te mieszkania za kilkanaście procent i zarobią na tym kilkadziesiąt tysięcy. Ot polityka. Maisto Słupsk stało się dewelopere, buduje drogie mieszkania rozdaje "biednym", daje dodatki mieszkaniowe, samo ściąga na siebie dłużników a rozwiąaniem problemu mają być bogatści użytkownicy. ..szkoda się denerwować...brawo....

kolejna odsłona:

Głos Słupski

Komunalne dla bogaczy

Miały być nowe, ładne i tanie mieszkania dla niezamożnych słupszczan. Wyszło tak, że mieszkańcy komunalek u zbiegu ulic Herbsta i Sołdka w Słupsku płacą tak dużo, że często nie stać ich już na żadne inne opłaty. Podczas dzisiejszej sesji radni będą próbować zmienić tę patologiczną sytuację.
Wioleta Stolarczyk mieszka w nowym budynku komunalnym u zbiegu ulic Herbsta i Sołdka. Dostała od miasta mieszkanie, bo nie zarabia dużo. Tymczasem za lokal o powierzchni 50 metrów kwadratowych płaci co miesiąc prawie 500 złotych! Jeszcze płaci. Wielu jej sąsiadów od miesięcy zalega z czynszem. - Tu mieszkają ludzie ubodzy. Ich po prostu nie stać na tak duże opłaty - mówi słupszczanka. - Sąsiedzi mają trzy pokoje i muszą płacić ponad 700 złotych miesięcznie. Kiedyś padały obietnice, że czynsze będą zmniejszane. Tymczasem są one coraz wyższe. Zastanawiam się, czy nie napisać wniosku do miasta o dodatek mieszkaniowy.
Wszystkiemu winne jest miasto, które dało mieszkania niezamożnym ludziom, choć wiedziało, że będą oni musieli płacić za lokale krocie. Teraz radni chcą to zmienić. Podczas dzisiejszej sesji będą głosowali projekt uchwały o zwiększeniu progu dochodowego przyszłych mieszkańców domów przy ul. Herbsta i Sołdka. Według propozycji, w nowych budynkach komunalnych mogliby zamieszkać słupszczanie zarabiający więcej. Dla przykładu, małżeństwo z dwójką dzieci teraz może dostać mieszkanie, jeśli dochód netto na członka rodziny nie przekracza 900 złotych. Według nowych przepisów zwiększy się on do 1100 złotych na osobę netto.
Co to zmieni? - Jeśli w blokach komunalnych zamieszkają ludzie o wyższych dochodach, będą mogli opłacić czynsz nie występując do ratusza o dodatki mieszkaniowe - tłumaczy Andrzej Cyranowicz, dyrektor wydziału gospodarki komunalnej, mieszkaniowej i ochrony środowiska Urzędu Miejskiego.
Zdaniem radnych, trzeba pozwolić bogatszym słupszczanom zamieszkać w nowych komunalnych blokach. - Tym bardziej, że na wybudowane już lokale nie można znaleźć chętnych - mówi Zbigniew Wiczkowski, radny Słupskiego Forum Prawa i Sprawiedliwości. - Moim zdaniem samorząd w ogóle nie powinien budować mieszkań komunalnych. Miasto może przecież zawierać umowy z firmami developerskimi i od nich kupić lub wynajmować mieszkania. Tak będzie taniej. Czy w nowych lokalach komunalnych będą mogli mieszkać ludzie bogatsi niż obecni lokatorzy, okaże się dzisiaj. (dmk)
Data: 2006-09-29, 08:22
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Forum miejskie
Odpowiedzi: 68
Wyświetleń 13978

Zobacz cały wątek

Witam!

Wbrew temu co tu często czytam - przeciwnicy PF mają konkretny program - i jeśli ktoś czytał moje - ale nie tylko - listy mógł wyciągnąć z tego działania które chcemy prmować - co chcemy zmienić?

Mógł - ale tego nie zrobił - bawi się w Trolla aby sprowadzić rozmowę na manowce. aby znaleźć coś z czym każdy się nie zgadza i utożsamić z tym cały program.

Jestem osobą która nie potrzebuje materialnego wsparcia miasta ale jestem czuły na to co mnie otacza. Z jedne strony całe obszary społecznie zaniedbane a z drugiej wydatkowanie środków w bardzo nieracjonalne.
Otóż PF gwarantował że będzie budował mieszkania dla mniej bogatych gliwiczan /komunalne, socjalne/.

Aby zobrazować to co mnie tak boli zadam pytanie ile mieszkań takich wybudował PF przez 14 lat swoich rządów - myślę że mniej niż 100 to znaczy że mniej niż 7 rocznie. kwota?? 100*200tys = 20mln - tak a tylko na budowę nowego UM 70mln, na Podium 200mln /już 7mln już poszło na projekt co stanowi ok 33% wydatków na ww cele przez 14 lat/

Oczywiście w tych latach wydano 135mln na drogi /budowę i remonty/ tj rocznie ok. 10mln /dane MSI - wydaje mnie się że jednak wydano więcej/
To kropla w morzu potrzeb. Jakie efekty tych działań - krótko - niewystarczające - Trzeba to zmienić.

W centrum chcemy ruch kołowy ograniczyć - a miejsce ruchu indywidualnego wprowadzić ruch zbiorowy. Preferownym środkiem transportu ma być T. A więc zupełnie inna koncepcja jak PF

Działki budowlane - UM choć ma takowe to przez tyle lat nie przygotował i nie uzbroił ich - tylko niewielką część sprzedał. Efekt - ceny najwyższe na G.Śląsku 250zł/m za dobrą lokalizację - choć już widziałem za 500zł/m. Dlaczego tak jest? Czy przez tyle lat nie można było tego zrobić - wszak zrobiły to gminy ościenne /stad też tam boom budowlany/. Myślę że to polityka celowa UM /zainteresowanych grup włascicieli małych - dlatego drogich działek/. Chciałbym aby aby podaż działek /np.: 40ha na Kozielskiej/ spowodowała obniżenie tych kosztów i aby gliwiczanie nie musieli uciekać a nawet aby z zewnątrz się osiedlali.

Miejsca w żłobkach i przedszkolach - chcemy zmienić politykę miasta które ostatnio polikwidowało tyle tych instytucji że dziś zapisy na następny rok - są już w marcu/kwietniu - i jest rejonizacja. Opłaty za żłobki i przedszkola powinny uwzględniać dochody rodziców - a nie jak dziś - żony bogatych gliwiczan zwożą dzieci do przedszkola 9.00 - 13.00 za darmo i idą "się wyluzować". Wydłużyć pracę tych instytucji np.: do 18.00 a nie jak dziś do 16.00. Jak dziewczyna pracująca i samotnie wychowująca dziecko może z takiego żłoba skorzystać?? /często w sklepie/

W tych latach - z tego dobrobytu uciekło 30000 mieszkańców procentowo znacznie więcej jak tym biednym mieście "znacznie mniejszego sukcesu" Zabrzu.

To tylko niektóre rzeczy które chcemy zmienić ale rysuje się pewien obraz alternatywnych działań do obecnych PF

Pytali Państwo Quo vadis - oto jego elementy.

Proszę spokojnie pochylić się nad nim a nie krytykować tylko dlatego że sympatyzuje się z PF.
Data: Czw Cze 19, 2008 16:23
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Gliwice dziś
Odpowiedzi: 207
Wyświetleń 7327

Zobacz cały wątek


Dodatkowe "M"
05.12.2008
Miał być blok z 75 mieszkaniami komunalnymi przy ul. Rydza Śmigłego, a będzie 10 pawilonów z 20 mieszkaniami.

Za dwa tygodnie radni będą głosować nad przyszłorocznym budżetem. W pierwszych dyskusjach nad budżetem pojawiła się propozycja 15 mln zł na mieszkalnictwo komunalne. Jednak nie zgodzili się na to radni z Platformy Obywatelskiej.

- Gdy padła na komisjach propozycja zapisu 15 milionów złotych na mieszkania komunalne, nie zgodziliśmy się na to z dwóch powodów. Można wątpić w to, że cała ta kwota byłaby wydana na projekt a następnie budowę bloku mieszkalnego. Po drugie, w mieście bardzo brakuje lokali socjalnych - mówi Tomasz Jamrozy, przewodniczący klubu radnych PO.

Aktualnie w Sosnowcu jest około 12,5 tys. mieszkań komunalnych i 370 mieszkań socjalnych.

Ostatnie mieszkanie komunalne powstało jedenaście lat temu, w ramach tak zwanych domów dla powodzian. Od tamtej pory nie powstał w mieście ani jeden metr kwadratowy mieszkania komunalnego.

Jeszcze w 2006 roku, na początku kadencji obecnego samorządu mówiło się o 500 nowych mieszkaniach, w tym 200 stworzonych przez gminę. Jak na razie największym sukcesem w kwestii budowy nowych mieszkań, jest oddany do użytku w listopadzie zeszłego roku blok Towarzystwa Budownictwa Społecznego przy ul. Szymanowskiego. W sumie w pierwszym sosnowieckim TBS-ie jest 40 mieszkań.

- Obecnie na mieszkania socjalne czekają w mieście 793 osoby, w tym 752 ma wyroki eksmisji. Na mieszkania komunalne czeka w kolejce 98 osób. Nowe mieszkania przy ulicy Rydza Śmigłego w pewien sposób pomogłyby w zaspokojeniu tych potrzeb - mówi radny Marek Godek. - Trzeba pamiętać, że dzięki temu, że ktoś opuszcza mieszkanie w zasobach gminy i przeprowadza się do nowego mieszkania komunalnego, zwalnia lokal, który może służyć za socjalny.

Radny podkreśla, że brak mieszkań dla osób eksmitowanych oznacza dla miasta odszkodowania, jakie gmina musi płacić administratorom budynku.

Na razie kwota odszkodowań nie jest może zbyt duża (ponad 1 mln zł) dla budżetu gminy, ale z czasem suma ta z pewnością będzie się coraz bardziej zwiększać.

Radni Adamiec i Godek mają nadzieję, że informacja o zablokowanych 15 mln zł na budownictwo komunalne wywoła wśród mieszkańców oburzenie i ostatecznie pieniądze te znajdą się w przyszłorocznym budżecie miasta.

Prezydent miasta, Kazimierz Górski, również ma nadzieję, że kwota na mieszkalnictwo komunalne zwiększy się w przyszłorocznym budżecie.

Na razie w projekcie budżetu znalazło się 8 mln zł na budowę mieszkań..

Obecnie trwają prace na pierwszych blokach stojących na osiedlu Rudna. Po ich nadbudowaniu powstaną dodatkowe mieszkania. Już dziś wiadomo, że część z nich będzie pełniła funkcje lokali komunalnych.

Sebastian Reńca - POLSKA Dziennik Zachodni
Data: Pią Gru 12, 2008 3:28 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Administracja i sprawy publiczne
Odpowiedzi: 19
Wyświetleń 1631

Zobacz cały wątek

Może ktoś wie i mi podpowie jak szacować wartość różnicy cen przy zamianie większego mieszkania spółdzielczego własnościowego na mniejsze o 15 m2 mieszkanie komunalne nie wykupione???
Data: Sro Maj 16, 2007 19:39
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Inne
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 676

Zobacz cały wątek

DZ opisując zeszłotygodniowy tour prezydenta skupił się na inwestycjach, więc wrzucam tu jako inwestycyjny wątek zbiorczy:

Gospodarska wizyta prezydenta
wczoraj
Tadeusz Biskup z Ligoty w końcu doczekał się czystego przejścia podziemnego pod torami kolejowymi na Zadolu. Miesiąc temu interweniował w naszej redakcji w sprawie bazgrołów, które pojawiły się na ścianach dopiero co oddanego do użytku tunelu. W tym tygodniu przejście lśniło czystością, a na ścianach widać było świeżo położoną białą farbę. Być może dlatego, że we wtorek przez tunel wraz z dziennikarzami przeszedł prezydent Piotr Uszok. W czasie objazdu Katowic zaprezentował oddane do użytku w tym roku inwestycje.

Budowa tunelu ciągnęła się sześć lat. - Wynikało to z braku akceptacji przedstawionej koncepcji przejścia nad torami kolejowymi, która w pierwotnej wersji miała opierać się na kładce nad torami. Później podjęliśmy decyzję, że jednak będzie to przejście podziemne - tłumaczył prezydent.

Teraz mieszkańcy mogą bezpiecznie przejść przez tory, nie nadkładając drogi. Wcześniej, aby dostać się na drugą stronę ulicy Zadole, musieli iść ponad kilometr aż do ulicy Armii Krajowej albo przechodzić na dziko. Tunel wykonano w konstrukcji żelbetowej. Przebiega pod oś-mioma torami kolejowymi, w tym pod magistralą biegnącą na południe Europy. Inwestycja kosztowała 12,5 mln zł.

Kończą się też prace związane z budową łącznika drogowego ul. Francuskiej z ul. Damrota. Całkowity koszt robót zamknął się także w kwocie 12,5 mln zł. - Z uwagi na oddawaną do użytku ulicę Mariacką, będziemy się starali ograniczać ruch samochodowy na ulicy Francuskiej, ale nie uda się tego zrobić całkowicie - mówi prezydent. W ramach inwestycji powstał nowy parking na 160 miejsc przy Sądzie Okręgowym, pojawiły sie nowe chodniki i ścieżki rowerowe.

We wtorek oddano do użytku cztery nowe budynki komunalne przy ul. Techników w Dąbrówce Małej. Do końca roku do wszystkich lokali mają się wprowadzić mieszkańcy.

- W poprzednich latach oddawaliśmy więcej lokali w formule TBS, teraz budynki komunalne to dla nas priorytet - zapowiada Piotr Uszok.

W grudniu zostanie oddanych do użytku 100 mieszkań przy ul. Krasińskiego, w styczniu 160 przy ul. Walerego Sławka na Załężu, kolejnych 90 w przyszłym roku we wrześniu na Dębie. Budynki komunalne mają stanąć przy ul. Bytkowskiej, Strzelców Bytomskich i gen. Henryka le Ronda. - Będziemy wspomagać budownictwo komunalne w związku z rewitalizacją centrum. Takie mieszkania są potrzebne. Niestety część lokali w śródmieściu zamieszkiwana jest przez osoby gorzej sytuowane i nie wpływa to na poprawę wizerunku centrum - tłumaczy prezydent.

We wtorek mogliśmy się dowiedzieć, że jeszcze w grudniu rozstrzygnięty zostanie konkurs na projekt budynku nowej siedziby Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia. Na konkurs wpłynęło 17 prac. Koszt inwestycji to 165 mln zł, z czego 120 mln zł wyniesie dofinansowanie z Unii Europejskiej.

Trwają też prace projektowe dla układu komunikacyjnego na terenie po kopalni Katowice. To inwestycja o wartości 80 mln zł. Jest już gotowy projekt przebudowy linii tramwajowych na ul. Warszawskiej. Prace mają ruszyć jeszcze w tym roku.

Trochę liczb

W budżecie na przyszły rok miasto przeznaczy na budownictwo komunalne 9 milionów złotych, a w kolejnych latach dwa razy po 10 mln.

Łącznie na budownictwo w formule TBS i mieszkań komunalnych do 2011 roku miasto planuje wydać prawie 100 milionów złotych. Budynki komunalne mają powstawać na terenie całych Katowic.

Katarzyna Wolnik - POLSKA Dziennik Zachodni
Data: Sob Lis 22, 2008 9:47 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Katowice
Odpowiedzi: 1800
Wyświetleń 193216

Zobacz cały wątek

Cytat: Na Zawiszy nie chcą wieżowców

Choć jeszcze nie zostały wybudowane, budzą spory. Chodzi o bloki, które mają powstać w rejonie ul. Zawiszy w Rzeszowie

- Nie chcemy tutaj takich wysokich budynków [niedawno uchwalony plan zagospodarowania dla terenu przy Zawiszy daje możliwość budowy 15-kondygnacyjnych bloków - przyp. red.]. Przecież wraz z tymi blokami przybędzie tu ponad 3 tys. samochodów. Nie po to kupowałam tutaj dom, żeby teraz mieszkać na jakimś blokowisku - mówiła podniesionym głosem jedna z mieszkanek ul. Zawiszy.

- Głosowaliśmy na pana, panie prezydencie, i na tych radnych, którzy nam teraz taką przykrą niespodziankę robią - wtórowało jej kilku innych właścicieli domów znajdujących się w tej części miasta.

W poniedziałek późnym popołudniem w szkole w Zwięczycy odbyło się spotkanie poświęcone problemom tego nowego rzeszowskiego osiedla. Na pierwszy plan wysunęła się sprawa terenu w rejonie ul. Zawiszy. Jest on od niedawna objęty miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Plan ten obejmuje powierzchnię aż 55 hektarów i zakłada przeznaczenie sporej części pod budownictwo mieszkaniowe - południowa część pod jednorodzinne, a środkowa i północna - wielorodzinne. Będą tam mogły powstać bloki o wysokości od dwóch, trzech do 15 kondygnacji (w części północnej). Plan został przyjęty na ostatniej sesji rady miasta po burzliwych dyskusjach. Protestowała opozycja (PiS i PO), zdaniem której dokument opracowany przez Biuro Rozwoju Miasta powinien zostać przeprojektowany (jako wadę wskazywano m.in. bliskość przyszłych bloków od nowego wydziału WSK przy ul. Przemysłowej).

Zastrzeżenia części mieszkańców budziło także to, że plan przewiduje zarezerwowanie miejsca pod trzy bloki komunalne, które w przyszłości miałoby wybudować miasto. Padały głosy, że nie będzie to dobre sąsiedztwo dla domów jednorodzinnych. - Nie gardźmy tymi ludźmi, którzy mieszkają w blokach komunalnych. Często są to osoby, które muszą po prostu zwolnić mieszkania w prywatnych kamienicach, a miasto musi im zapewnić lokal. To przyzwoici ludzie. Trzeba rozróżnić mieszkania socjalne od komunalnych. Przecież w blokach komunalnych przy Hanasiewicza mieszkają profesorowie rzeszowskich uczelni - tłumaczył Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa.

Prezydenckie służby podczas spotkania w Zwięczycy po raz kolejny zaprezentowały plan zagospodarowania dla terenów przy Zawiszy. To nieco uspokoiło gorącą atmosferę spotkania. - Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy Rzeszów ma być przysiółkiem, czy miastem, i w związku z tym - czy budować bloki, czy też z nich rezygnować. Ja uważam, że bloki - i te wyższe, i niższe - powinny tu powstać, bo miasto musi się rozwijać. Wraz z tymi blokami pójdzie wszelka niezbędna infrastruktura, nowe drogi, chodniki, oświetlenie - starał się przekonywać mieszkańców prezydent. Jego tłumaczenia nie przekonały wszystkich. - Bloki mogą powstawać gdzie indziej, a nie przy Zawiszy, przy jednorodzinnych domach - powiedziała jedna z mieszkanek, opuszczając zebranie.

Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów


Czyli jednak miasto tam chce budowac 3 bloki komunalne.

Wg mnie protesty mieszkancow sa bezzasadne. Przeciez te najwieksze (15 pietrowe) bloki maja byc w polnocnej czesci tej dzialki - a tam zadnych domów NIE MA !! A argument ze pojawi sie wiecej aut czy wiecej ludzi i oni chca wypoczywac ... mnie smieszy - miasto musi sie rozwijac.
Data: Wto Maj 13, 2008 4:52 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Newsy
Odpowiedzi: 55
Wyświetleń 1171

Zobacz cały wątek


Rozliczamy samorządowców na półmetku ich kadencji
07.11.2008
Nowe lepsze drogi, więcej miejsc pracy, zmiana wizerunku miasta, rozwój i modernizacja, poprawa bezpieczeństwa - to hasła, jakimi zwykle szafują kandydaci do fotela prezydenta lub burmistrza miasta. W dwa lata od wyborów postanowiliśmy sprawdzić, co tak naprawdę zrobili nasi politycy i czy wywiązali się ze swoich przedwyborczych obietnic.

Przystępując do wyborów w 2006 roku Bogdan Ficek w swojej kampanii wyborczej powiedział mieszkańcom Cieszyna o swoich planach, które zamierza zrealizować podczas drugiej kadencji. Zawarł je w punktach, które z łatwością każdy może znaleźć na jego stronie internetowej. Jak na półmetku wygląda ich realizacja?

Z aktywnego wspierania funkcjonowania i rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw burmistrz wywiązuje się poprzez Śląski Zamek Sztuki i Przedsiębiorczości, w którym funkcjonuje Klub Przedsiębiorcy (skupia 70 firm). Ficek podkreśla, że w tym czasie powstało kilkadziesiąt nowych firm (turystycznych i z innych branż), a targi organizowane przez zamek gromadzą ok. 80 wystawców.

Rozbudowa i modernizacja sieci kanalizacyjnych to około 9 km kanalizacji już wybudowanej i będącej w trakcie prac (ul. Kargera, Majowa, Sienna i Kalembice). Zmodernizowane zostały ul. Liburnia i Dojazdowa, od podstaw wybudowana została przy udziale mieszkańców ul. Miedziana, a na skrzyżowaniach w Cieszynie pojawiły się ronda. Każdego roku miasto oddaje kilkadziesiąt nowych mieszkań socjalnych. Takie są np. przy ul. Towarowej, a w planie jest budynek przy ul. Bucewicza i Motocrossowej. Realizację obietnic przedwyborczych Ficka widać także po otwartych przy szkołach wielofunkcyjnych boiskach sportowych (ze sztuczną nawierzchnią i oświetleniem) oraz hali widowiskowo-sportowej, której budowa lada dzień zostanie oficjalnie zakończona.

Dbałość o cmentarze komunalne to remont budynku głównego cmentarza oraz zakup dwóch chłodni do przechowywania zwłok i samochodu do przewozu zmarłych.

Pomoc przy remontach zabytków Ficek realizuje m.in. w bezprocentowych pożyczkach i podatkowych ulgach dla właścicieli remontujących zabytkowe elewacje.

Na zagospodarowanie ogrodu dwóch brzegów miasto już pozyskało pieniądze z funduszy unijnych, są też środki na rewitalizację Wzgórza Zamkowego. Strażacy ochotnicy w Pastwiskach mają nową siedzibę, a budynek OSP w Krasnej został zmodernizowany.

Ficek wywiązuje się także z obietnicy finansowania akcji prozdrowotnych i pomocy ubogim (mieszkania socjalne, rozdawanie żywności).

Słabiej wypada natomiast zwiększenie bezpieczeństwa mieszkańców i turystów. Cieszyn wprawdzie pozyskał od wojewody opustoszałe budynki po Państwowej Straży Pożarnej, ale do tej pory nie udało się stworzyć tam centrum monitoringu.

- To niezależne od nas, tak działają fundusze, z których możemy pozyskać środki - tłumaczy burmistrz.

Niezbyt dobrze wypada też ocena poprawy stanu cieszyńskich dróg.

- Jesteśmy zdeterminowani środkami finansowymi, bo mijają dwa lata, a tu nic. Obiecując to liczyłem, że pieniądze na ten cel zostaną uruchomione od 2007 roku. Tymczasem do dziś nikt w kraju ich nie otrzymał - wyjaśnia Ficek.

(...)
Data: Wto Lis 11, 2008 8:38 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Miasta regionu
Odpowiedzi: 154
Wyświetleń 19766