Zobacz cały wątek

Przedstawia sie to nastepująco. Mieszkanie 2*2, 1*1. Ja jestem w jednym pokoju z koleżanka, w jedynce jest student informatyki (chyba 4 rok), i szukam osoby do pokoju ze studentem budownictwa (4 rok). Czekam do jutra na odpowiedz od kolegi, wiec bede wiedziała czy jest miejsce czy nie. W razie czego nie ma problemu podam Ci namiary na to lokum i numer do goscia. Jest to dom jednorodzinny. Studenci maja cały parter, osobne wejscie. Własciciel mieszka nad. Okolica baaaardzo spokojna, idealne warunki do nauki. 260zł to już cała suma (wynajem plus media). 1,8km do Starej politechniki i 2 do 2,5km do Nowej (mierzone dzisiaj licznikiem samochodowym). Jak sie nie chce chodzić pod domem jest przystanek do dwóch mks-ów i na skrzyzowaniu przesiadasz się i jedziesz prosto pod uczelnie. Wszystko bede dokladnie wiedziec jutro.

PS. Miejsce w moim? Hmm... Może dałoby się coś znaleźć Jak zdobedziesz tytuł Mistera Uczelni
Data: Nie Sie 03, 2008 8:50 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Stancje
Odpowiedzi: 16
Wyświetleń 988

 

Zobacz cały wątek

Po naszych wakacjach w Normandy, niestety zgadzam sie ze Francja to raczej bieda - wszystko sie rozpada. Ale wcale nie tansza! Przez ten wysoki VAT obiad w restauracji lub piwko w barze wcale nie jest tansze niz tu. Jedyne co tansze to mieszkanie - czy wynajem czy kupno. No a za to placi sie duze podatki... Co raz czesciej powracamy do Luksemburga po wakacjach i myslimy "oh, przynajmniej tu taniej".

Roberto - jak ty za 4k Eu tam zyjesz? W dniu pesji pojdziesz na kilka piwek i juz ciach, pol poszlo.
Data: 2008-06-02, 14:03
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Polonica
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń 859

Zobacz cały wątek

Kraków juz był ale...
Kawalerka ~800
Misieczny 45
Ogólnie można mieć gdzie żyć mieszkanie czyns plus internet za 300-350zł, oczywiście + ktos, i to nie na NH.
Co do reszty to jak inni już pisali zalezy jak sie żyje, codziennie jedzenie czegoś na miescie, palenie i pepsi zanzcnie niszczą budżet ;)
Ja mieszkam na krowoderskich-zuchów, tranwajem 6 minut do rynku, za wynajem mieszkania 3 pokojowe kuchnia łazienka kibelek płacimy w 6 osób 1400 + opłaty.
Coś do jedzenia hmm.. tesco albo kaufland ;) a jak się nie chce iść to troche drożej w małym sklepiku.

Reasumując.. pracujesz w bardzo małej firmie w krk na stałe to jesteś w stanie spokojnie przeżyć ale na nowe volvo ciężko będzie uzbierać.
Data: 2005.04.27 11:51
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: dyskusje
Odpowiedzi: 39
Wyświetleń 10066

Zobacz cały wątek

dokladnie...
390k /65 daje 6000 za metr - w trojmiescie za tyle dostaniesz fungiel nowka...
jeszcze 4 lata temu mozna bylo za 280k dostac 65 w nowym budownictwie...

to ze mieszkania nie spadna do poziomu 80k jest oczywiste... bo zmienia sie ppp -> wartosc nabywcza pieniadza, wiec bezsensu jest spekulacja na podstawie jakichs wesolych numerkow! ;D

kocham to jak wspolokator irus tlumaczy mi, ze teraz wszystko drozsze i odwoluje sie do lat 90, ze wtedy wynajem kosztowal tyle i tyle... inna bajka sie zaczyna, jak sie zapyta kogos ile procentowo wydawal "(w stosunku do miesiecznych zarobkow) wydawal na mieszkanie :>

nie operujmy numerkami, bo mozna zwariowac :D
zwlaszcza jezeli przestrzen w ktorej sie poruszamy obejmuje 10 lat :>
Data: 2008.07.01 23:29
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: dyskusje
Odpowiedzi: 210
Wyświetleń 35798
ja tak mialem jak wynajmowalem przez jedna agencje, wzieli mi 190 funtow, agent mi podal ze lepiej podac jedna osobe wychodzi taniej, kwota jest niezwracalna, placisz za to ze agencja juz nieoferuje tego domku nikomu i czeka na potwierdzenie wszystkich twoich referencji...

ja mieszkam z 2 wspollokatorami, szef agencji byl u mnie i poznal ich i sie nieplul ze podalem jedna osobe, bo wie ze i tak zarobi na nas za wynajem i posrednictwo...

pozdr

aha, kwota idzie w gore jesli maja sprawdzac referencje wiecej osob, mi powiedzieli ze niby papiery faxy telefony i cos tam jeszcze musza wysylac/sprawdzac...

no i jeszcze jedno, niesadze by ci wynajeli mieszkanie jesli jestes w angli, niemasz pracy i poprzedniego zameldowania tutaj w angli (musza sprawdzic referencje pracodawcy, bylego landlorda/innej agencji wynajmujacej dom, oraz referencje przyjaciela ktory jest tutaj ponad 3 lata?! )

Zobacz cały wątek

Cytat: Jest to bardzo załagodzona wersja tego co nasz czeka przez najbliższy rok.

Cytat: nie wiesz ? to ja ci powiem. duza czesc polakow dala sie nabrac na hasla kupujcie bo zdrozeje


Mylisz się. Duża część Polaków prosto skalkulowała, że za kilkuletni najem zapłacą tyle ile za kilkanaście procent własnego. Dlatego woleli się zadłużyć i płacić za swoje miesięcznie tyle ile ich znajomi płacą za wynajem cudzego.
Wyjaśnię Ci to na przykładzie.
Kazik czeka na niskie ceny nieruchomości i wynajmuje mieszkanie. Kosztuje go to ok 800 PLN/mc. W ciągu ostatnich 5 lat zapłacił obcej osobie 48 tysięcy złotych. Płaci na cudze.
Zenek wybrał kredyt i zakup własnego eM. Płaci miesięcznie 600 PLN.
W ciągu ostatnich 5 lat zapłacił bankowi 36 tysięcy. Ale cały czas płaci za swoje.
Data: 2008.07.02 10:38
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: dyskusje
Odpowiedzi: 210
Wyświetleń 35798

Zobacz cały wątek

Bamaza,

wielkie dzięki za info.

Pytanie: czy w momencie, kiedy wynajmuję mieszkanie (z dniem, kiedy kontrakt na wynajem nabiera mocy prawnej), tracę prawo do daily allowance? Jeżeli tak, to czy - żeby utrzymać prawo do daily allowance - pozostaje mi mieszkać w hotelu? Czy mogę sprowadzić do Lux moją rodzinkę? Jaka kolejność działań byłaby optymalna?

Dla ułatwienia odpowiedzi, przez 9 miesięcy mam status "probationer".

Pozdrawiam
Data: 2008-05-18, 15:39
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: EPSO-sprawki
Odpowiedzi: 29
Wyświetleń 1777

Zobacz cały wątek

I jeszcze jedno ogłoszenie "od znajomego" – tym razem anonimowego dawcy mieszkania :

MIESZKANIE NA WYNAJEM, termin i cena do uzgodnienia, Sandweiler (bardzo zielono, kulturalnie, spokojnie, cicho, 10 minut jazdy samochodem do Kirchbergu), 63m2 (salon-jadalnia-kuchnia 40m2, sypialnia 16m2, łazienka-wc 5m2, wc 2m2) kompletnie umeblowane(!), w rezydencji z 2007 roku, internet, 2-gie piętro, winda, na piętrze bardzo funcjonalnie – piwniczka 4m2 (debarra), w podziemiach piwnica 20m2, pralnia wyposażona w pralkę i suszarkę (!!), 1 miejsce w garażu (podgrzewana podłoga, brama sterowana pilotem).

Kontakt: gg 6935676, tel. (352) 661772044.
Data: 2008-01-25, 12:21
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Ogłoszenia drobne
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 472
Cytat: ... coraz mniej ludzi moze i chce kupic
...



problem polega na tym, ze ludzie stale kupuja i to w jakim tempie Czesto sa to cudzoziemcy, ktorzy kupuja pod wynajem i ceny paryskie sa dla nich nadal relatywnie ok.

Mieszkanie, w ktorym teraz mieszkamy (jeszcze kilka dni) sprzedalo sie w 5 min (DOSLOWNIE) Nie bylo nawet wywieszone na witrynie agencji, bo juz sie sprzedalo. Rozmawialam potem z agentka i twierdzila, ze to norma. Tylko mieszkania z kosmiczna cena sprzedaj sie nieco dluzej, ale i tak sie sprzedaja.

Zobacz cały wątek

Sęk w tym ,że on się zgadza zeby tam było biuro tylko nie chce takiego kontraktu, ponieważ zgodnie z norweskim prawem jeśli mieszkanie to będzie wynajęte jako lokal biurowy, to w razie późniejszej sprzedaży będzie dodatkowo opodatkowane i to chcemy ominąć właśnie. Ja będe używać ten lokal jako biuro i właściciel w pełni się zgadza na to.

Czy w kontrakcie musi być wyraźnie zaznaczone w jakim celu lokal jest wynajmowany? Czy poprostu moja firma może podpisać umowę o wynajem lokalu i tyle, bez szczegółów?
Data: Sun Feb 01, 2009 1:10 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dzialalnosc gospodarcza
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń 1517

Zobacz cały wątek

Cytat: ... coraz mniej ludzi moze i chce kupic
...



problem polega na tym, ze ludzie stale kupuja i to w jakim tempie Czesto sa to cudzoziemcy, ktorzy kupuja pod wynajem i ceny paryskie sa dla nich nadal relatywnie ok.

Mieszkanie, w ktorym teraz mieszkamy (jeszcze kilka dni) sprzedalo sie w 5 min (DOSLOWNIE) Nie bylo nawet wywieszone na witrynie agencji, bo juz sie sprzedalo. Rozmawialam potem z agentka i twierdzila, ze to norma. Tylko mieszkania z kosmiczna cena sprzedaj sie nieco dluzej, ale i tak sie sprzedaja.
Data: Wto Sty 17, 2006 1:02 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: kupno, sprzedaz, wynajem, przeprowadzka...
Odpowiedzi: 155
Wyświetleń 10899

Zobacz cały wątek

hej Marta!
to ja Twoja immienniczka ze Strasbourga (piszaca po kryjomu z pracy )
Cronenbourg .....hm..... a jaki gabinet ma miec Twoj maz? (dzielnica jest generalnie srednia, ale moze ma jakies mile miejsca o ktorych nie wiem)
mieszkac mozecie na pewno po stronie niemieckiej (dom z ogrodem kosztuje tyle co mieszkanie w Stbg jesli chcielibyscie Baden-Baden Sinzheim to nasi znajomi mieli na wynajem dom - moge ich zapytac), tylko zanim sie na to zdecydujecie to wyjasnijcie kwestie podatkow i skladek ubezpieczeniowych (5 lat temu jak my szukalismy to to bylo bardzo niekorzystne jak mieszkalo sie w Niemczech w pasie przygranicznym a pracowalo we Francji, ale moze te przepisy sie zmienily)

super ze bedzie nas tu wiecej!
jak tylko bede miala interent w domu (powoli trace nadzieje, ale moze cuda sie zdarzaja!) to sie odezwe obszerniej
Data: Wto Paź 23, 2007 10:48 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Polacy w mojej okolicy
Odpowiedzi: 17
Wyświetleń 1422

Zobacz cały wątek

Co ma jakis niebieski swistek albo rok przepracowany w uk do otrzymania mieszkania z councilu?
Powiem krotko=nic.
Wazna jest rejestracja w HO,payslipy z pracy lub umowa,umowa o wynajem mieszkania oraz dwie referencje.
Reszte pozostaw moze w spokoju,choc dlugosc zamieszkiwania pod jednym adresem nie jest bez znaczenia.
Natomiast jesli chodzi o staranie sie o mieszkanie to roznie to wyglada w roznych councilach.Np.w YCH sa do wypelnienia aplikacje,ktore mozna wyslac poczta wczesnie znajdujac odpowiednie mieszkanie/dom w poniedzialkowym chronicl'u.
Musisz zadzwonic lub porosic kogos,aby sie dowiedzial,jak to funkcjonuje w Twoim council'u i wtedy dzialac.Mysle,ze sa w Blyth osoby,ktore mieszkaja w councilowskich lokalach i mogliby Ci w jakis sposob pomoc.
Data: Sob 23 Sie, 2008 06:17
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: PRAWO, BENEFITY, PODATKI, BANK, BIZNES
Odpowiedzi: 7
Wyświetleń 595

Zobacz cały wątek

Zuza, ale wcale nie musisz 10 miejsc nocelgowych szykowac. Te wymiany sa dla ludzi, ktorzy chca podrozowac sami sa rodzina lub para, a w szczycie sezonu zamiast placic 3 tysiace euro za wynajem domu w dobrej lokalizacji turystycznej, wola zamienic swoj dom z kims w podobnej sytuacji. Wiec to malo prawdopodobne, ze bedziesz musiala 10 miejsc noclegowych przygotowac. Raczej rodzinka, ktora ot po prostu chce mic fajny dom na wakacje i nie koniecznie za to placic - placic w sensie wyjac pieniazki na stol i zaplacic.
Ja nie wiem czy kiedys tak nie zrobie. Ceny domow do wynajecia z komfortem jaki my lubimy zawsze odstraszaja i jest jedno ale - domy zwykle sa duze, a nam potrzeba 2, 3 sypialni (patrzac przyszlosciowo). W reginach w Europie do jakich planujemy w najblizszym czasie podrozowac szybciej znajde dom, niz np. mieszkanie z komfortem jakiego chce.
Data: Sro Cze 11, 2008 8:22 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: podróże, turystyka, transport
Odpowiedzi: 33
Wyświetleń 2514

Zobacz cały wątek

ja tak mialem jak wynajmowalem przez jedna agencje, wzieli mi 190 funtow, agent mi podal ze lepiej podac jedna osobe wychodzi taniej, kwota jest niezwracalna, placisz za to ze agencja juz nieoferuje tego domku nikomu i czeka na potwierdzenie wszystkich twoich referencji...

ja mieszkam z 2 wspollokatorami, szef agencji byl u mnie i poznal ich i sie nieplul ze podalem jedna osobe, bo wie ze i tak zarobi na nas za wynajem i posrednictwo...

pozdr

aha, kwota idzie w gore jesli maja sprawdzac referencje wiecej osob, mi powiedzieli ze niby papiery faxy telefony i cos tam jeszcze musza wysylac/sprawdzac...

no i jeszcze jedno, niesadze by ci wynajeli mieszkanie jesli jestes w angli, niemasz pracy i poprzedniego zameldowania tutaj w angli (musza sprawdzic referencje pracodawcy, bylego landlorda/innej agencji wynajmujacej dom, oraz referencje przyjaciela ktory jest tutaj ponad 3 lata?! )
Data: Pią Kwi 27, 2007 21:21
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: MIESZKANIE
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 997

Zobacz cały wątek

wracac, wracac...jasne! - a ceny w PL baaardzo wysokie - za wynajem musisz zaplacic nominalnie tyle, co tu, a nawet wiecej - zalezy gdzie....jak sprzedaz mieszkanie w Lux, to najprawdopodobniej kupisz bez problemu w PL - znowu zalezy gdzie - moze nawet dom...? zalezy jakie masz mieszkanie tutaj...
Zona jako nauczyciel angielskiego - zalezy gdzie - jak w prywatnej szkole jezykowej, to pewnie nawet nie najgorzej - a ile?.....nie mam pojecia - ale to znowu zalezy gdzie...
a jezeli chodzi o koszty zycia w PL ogolem - to mysle, ze znowu nominalnie sa to podobne wielkosci, jak te, ktore wymieniles...tyle, ze paliwo (nominalnie) 3-4 x tyle co tutaj...i w ogole nie nastawiaj sie, ze tanio....jak porownujemy ceny, nawet przeliczajac, wychodzi nam, ze w PL wiele rzeczy jest drozej niz w Lux... nie do wiary?...
Data: 2008-08-07, 20:37
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Café Luxembourg
Odpowiedzi: 37
Wyświetleń 2014

Zobacz cały wątek

Witam,
nadszedł ten czas, musze sie wyprowadzić od rodziców i zacząć samemu prowadzić swoje życie.
Bede wynajmował mieszkanie w bloku u mnie w mieście. Bede mieszkał z dziewczyną, która studiuje dziennie - więc bede ją utrzymywał (na studia sobie dorobi).
Wynajem mieszkania 300 zł - bo od kolegi. Czynsz 400 zł.
Mam pytanie ILE KOSZTUJE ŻYCIE? Gaz, woda, prąd, ogrzewanie, jedzenie dla 2 osób, dochodzi tel stacjonarny, komóra i internet, gaz do auta i jego utrzymanie. Po prostu jestem przerażony. Kiedyś myślałem, że to takie łatwe a teraz nie mogę po nocach spać.
Ani moi ani dziewczyny rodzina nam nie pomoże.
Telefony, internet i auto to miesięcznie ok. 600 - 700 zł
Reszta nie mam pojęcia. Wiem, że dla każdego wyjdzie inaczej, zależy od jakości życia ale tak ze średnim oszczędzaniem dla 2 osób można coś wykalkulować.
Więc ile kosztuje życie?
Prosze tylko o sensowne odpowiedzi.
Data: Cz, 25 gru 2008, 11:25
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Towarzyskie, czyli o wszystkim i o niczym
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 94

Zobacz cały wątek

Tak naprawdę wszystko zależy od tego w jakim mieście mieszkasz... jeśli jest to duże miasto to bardzo opłacalnym i coraz bardzoej popularnym "biznesem" jest wynajem krótkoterminowy. Urządzasz mieszkanie ładnie i wynajmujesz je w sezoenie na tydzien, dwa w zależności od potrzeby (przewżnie są to turyści), np w Sopocie cena apartament 60 m2 wynosi od 67 zł. za dobę są tez takie gdzie doba osiąga pułap 250 zł. / doba. Dla porównania w Gdyni doba kształtuje sie od 50 zł za dobę do 200, wszystko w zależności od standardu i okresu zakwaterowania. Trzeba jednak pamiętać, że takie lokale muszą być dobrze zlokalizowane. Dodam, że są firmy, które opiekują sie takimi apartamentami, pośredniczą w wynajmnie, zajmują się zakwaterowaniem oraz sprzątaniem. Uważam, że jest to dobry pomysł i naprawdę dochodowy...
Data: Pn, 20 paź 2008, 18:08
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Pomysł na biznes
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń 786

Zobacz cały wątek

studiuję w Toruniu, tutaj średnia cena za wynajem to 350 zł, można oczywiście wynająć i za mniejszą i za większą kwotę. ostatnio byłem oglądać mieszkanie na nowym osiedlu, ogrodzone, monitoring, videodomofon, winda, chociaż blok tylko 4 piętrowy, światło na klatce schodowej zapalane na czujnik ruchu...mozna by długo wymieniać. standard po prostu świetny. cena w pokoju 2-os (mieszkanie na 4 osoby) z wszystkimi opłatami ok. 450 zł. taka sytuacja jest w Toruniu 200-tysięcznym. jeśli mieszkasz np. w Warszawie to być może ceny są tam znacznie wyższe, ale tutaj za 500 zł to nikt nie wynajmuje bo nawet nie ma studentów którzy chcialiby tyle płacić, jeśli bardzo dobry standard moga mieć już za 350-400 zł. Zastanów się lepiej nad tymi biurami, ale to też zależy jak wygląda twoja okolica. a może jakaś restauracja skoro przy wylotówce?
Data: So, 18 paź 2008, 19:55
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Szukam pomysłu na Biznes
Odpowiedzi: 7
Wyświetleń 405

Zobacz cały wątek

niewazne jak sie pisze niewazne jak sie czyta wazne oco chodzi

CDN.... Dostałem odpowiedz z Birmingham City Council ze dziekuje ze złozenie aplikacji o mieszkanie socjalne prosze o dosłanie 1/ PROOF OF WHERE YOU HAVE BEEN LIVING for the past two years Dated August september october 2006 oraz 2/Prof of incom/benefit for yor partner eg 2 monthli or 5 weekly wage slips,recent benefit letter or bank stateements if benefit is paid into your account Pytani moje brzmi jak mam to rozumiec bo wzasadzie o mieszkanie stara sie moja zona gdyz ona w chwili obecnej pracuje a ja mam umowe tylko od 01/09 2006 na rok ale na moje nazwisko gdyz zony jeszcze w tym czasie w Angli nie było ja mam umowa na wynajem pokoju a czyli do 01/09/2007 od tamtej pory niemam przedłuzanej umowy bo placilismy kase dla lanlorda do reki co tydzien nowa umowe na dom podpisalismy 01/09 2008 i niewiem co teraz zrobic:
Council dołonczył nam tez papierek gdzie napisali (you have not been registered for accomodation from the council) moze ktos mi podpowie co mam teraz zrobic jak wynajmowałem dom lanlort powiedział ze naz zglosi do Cancilu i przyszla nam ksiazeczke mineł juz 3 miechy i nic co teraz robic poradzcie pozdrawiam mam 28 dni jak nie wyslemy papierow to nas skresla czy bedziemy mieli jakies problemy ?
Data: Pon Gru 01, 2008 22:21
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: MIESZKANIE
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń 451

Zobacz cały wątek

300.000 na 30 lat i rata 800 złotych? To nawet nie spłacisz tych 300 tysięcy nie mówiąc nic o odsetkach.
Licz się z tym, że po 30-40 latach oddasz średnio dwa razy tyle. Kupujesz więc mieszkanie za 300 tysięcy i oddajesz 600 tysięcy. Rata takiego kredytu to 1500-2500 w zależności od waluty i warunków.
Mieszkanie musisz wykończyć i wyposażyć. Pamiętaj, że to nie jest koniec. Trzeba je odświeżać i remontować. Licz się z tym, ze co 5 lat masz do zrobienia coś grubszego - np łazienka na zmianę z kuchnią. I to nie jest koszt kilkuset złotych tylko kilku tysięcy. Licz się z tym, że mieszkanie może przez pewien okres stać puste. Nikt ci nie płaci a bank ratę ściąga, czynsz trzeba płacić, rachunki też.
Przy dobrze skalkulowanym kredycie i cenie za wynajem wyjdziesz na zero. Może na niewielki plus. Ale na pewno nie da się z tego wyżyć. Minęły te czasy. Jak ceny spadną o połowę to wtedy możesz mieć nadzieję na jako takie zyski. Ale przy tych cenach zakupu zapomnij o tym.
Jedyna realna korzyść to posiadanie mieszkania, które się samo spłaca - ale kupony będziesz odcinał dopiero po całkowitej spłacie kredytu czyli za.. 30-40 lat :-)
Data: Pn, 13 paź 2008, 15:55
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Pomysł na biznes
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń 786

Zobacz cały wątek

Czesc Magdo,

sama sie przeprowadzalam tutaj rok temu, aby podjac prace i wiem, w jekiej jestes sytuacji.

Znalezc pokoj albo studio i jeszcze do tego umeblowane na 10 lipca byloby dosc trudne lub/i kosztowne. Szybkosc dzialania nie jest glowna cecha Luksemburga. Agencje, niepewni wlasciciele, chca podpisac kontrakt przynajmnie na rok lub dluzej. Czesto chca kaucje w wysokosci 2 do 3 wynajmow.

Masz 3 mozliwosci:

1. Pojsc do hotelu - kiedy jestes na dluzej - na miesiac lub 2 daja znizki, wiec mozesz wynajac pokoj hotelowy za 850-1000 EUR. Na przyklad TRUST INN - to dom dla gosci z 8 pokojami i wspolna kuchnia, gdzie ja spedzilam poltorej miesiaca, minus to obecnosc lotniska kargo tuz obok.

2. Liczyc na szczescie i miec kogos kto bedzie dla ciebie przeszukiwal ogloszenia wewnetrzne na forum Komisii lub PE - tam czasami ludzie oglaszaja pokoje dla ludzi, odbywajacy tu staze. Czasami w instytucjach wisza ogloszenia, ze ktos poszukuje wspollokatora/rki. (Juz znalazlam kila ogloszen, tez od Polakow, podaj mail, to ci je wkleje)

3. Jezeli wszystko inne zawiodlo, mozemy Cie goscic u siebie w mieszkaniu, bo tak sie sklada, ze dzieci wyjezdzaja i bedzie wolny pokoj. My tez prawdopodobnie wyjedziemy w sierpniu, wiec nawet mieszkalabys sama. Dla nas tez byloby lepiej zostawic mieszkanie, kwiaty w doniczkach i kotke w czyjes dobre rece na okres urlopu. Wtedy mialabys czas sie rozejrzec ktora dzielnica ci pasuje, dostalabys pierwsza wyplate i bys sie umawiala na wynajem od 1 wrzesnia.

P.S. Jezeli bedziesz pracowac w instytucjach, to nasze mieszkanie jest o rzut kamieniem od Kirchberga.
Data: 2008-06-18, 10:57
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Mieszkanie
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 316

Zobacz cały wątek

Witam, mam 23 lata i chcialbym powiedzic sie z Wami pewna refleksja. Od ponad 3 lat pracuje za granaci i prawde mowiac podoba mi sie. Moje zarobki wynosza ok 7,5tys miesiecznie. Dziedzicze jeden dom po rodzicach o wartosci ok 200tys, teraz w mysle o kupieniu mieszkania na wakacje we wroclawiu o powierzchni w przedziale od 45m2 do 55m2. Szukalem juz w roznych ofertach. Mieszkanie byloby do remontu lub do wykonczenia, chodzi mi glownie o nowe budownictwo. Wartosc takiego mieszkania to ok 250tys. Mialbym wklad wlasny ok 60 tys. Wzialbym kredyt malejacy na 10 lat z pierwsza rata ok 4tys. Mieszkanie wykonczyl bym sam, takze nie musialbym placic za robocizne ale tylko za materialy. Zrobilem juz biznes plan, przez pierwsze 5 lat musialbym dokladac do tego biznesu ok 3tys miesiacznie pozniej raty maleja juz duzo, bardzo duzo. Mieszkanie poszloby od razu pod wynajem, mam kolege w ktory moglbym w nim zamieszkac na okres 3 lat. Istnieje mozliwosc, ze mieszkanie splace wczesniej. Mam rodzicow w polsce, takze myslalem jeszcze nad kupnem pomocy drogowej z laweta. kosz to ok 35 tys a moglbym przewiezc z niemiec na raz 4 aut. Nawet jakbym zyskal na czysto po 1tys z kazdego auta to i tak mi sie oplaca. mialbym 2 wlasnych kierowcow, ktorzy byli by zawsze gotowi pojechac na weekend do niemiec. Kolejnym pomyslem jest kupno mini-koparki wraz z przyczepa przewozowa. Zrobilbym tacie kurs na kaparke, to ok 3 tys. Nie mowie, ze koparka dzialala by 8h dziennie tylko np po 10h w tygodniu. Koszt uslugi to ok 50zl za godzine + oplata taty 13zl takze ok 350zl mialbym tygodniowo na czysto. Przywoz aut oraz usluge minikopartki kontrolowal by moj tata w polsce bo on i tak siedzi w domu na emeryturze. Jezeli uzyskalbym znaczne przychody z tych 2 biznesow, wtedy spalcilbym szybciej mieszkanie i kupil kolejne. Chetni na wynajem zawsze sie znajda a moj majatek ciagle by rosl. Co myslicie o tych 3 biznesach. pozdrawiam
Data: Pt, 2 sty 2009, 13:10
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Pomysł na biznes
Odpowiedzi: 14
Wyświetleń 2660

Zobacz cały wątek

Dodam od siebie :

Dodatek o ktorym wspomina przedmowca to 180 eur na miesiac do ukonczenia 18 roku zycia dziecka ( badz 26 jesli sie bedzie uczylo )

Faktycznie - jesli dziecie jest malutkie a zona nie podejmie pracy to do 2go roku zycia bedzie wyplacane 480 e miesiecznie.

A teraz o Twojej wyplacie. Pytasz czy bedzie starczalo co i jak itede itepe.

Potwierdzam ze szalal to Ty nie bedziesz, czy przy gornym czy przy dolnym pulapie podanym przez Ciebie.

Jedno jest pewne - ja zarabiam brutto mniej niz Twoja dolna polka - niestety znaczaco mniej - kwote moge Ci powiedziec w oczy ale publicznie wole o tym nie pisac. W efekcie przy zapomodze od Ksiestwa jako rodzina w skladzie ja - zona niepracujaca - dziecie 6 miesieczne - starcza nam na mieszkanie 80 metrow ( wynajem ) na samochod - na wakacje - te ostatnie w Alpach francuskich ale skromnie oraz w Polsce - nie latamy samolotami ale od czasu do czasu pozwalalmy sobie na wyjazd to tu to tam. Nie brakuje nam - nie chodzimy pozyczac , ale tez i nie szalejemy.

Choc troche sam sobie przecze ( jesli chodzi o to szalenstwo ) bo jak mozna mowic ze nie szaleje skoro zona ma jeden samochod a ja 4 samochody i dwa motocykle ...
Data: 2008-09-04, 17:23
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Café Luxembourg
Odpowiedzi: 37
Wyświetleń 2014

Zobacz cały wątek

MaWi ma racje . Nie wiemy co Sana uważa za "dobre życie".
Może lepiej podać jej koszty i niech sama wyliczy co ją będzie zadowalać.

Ja ( 2+2) wydaje w sklepach ok . 600-1000euro, na spożywkę, uzupełnianie codziennej garderoby i małe rozrywki ( drobne zabawki, kawa , przekąski podczas wyjść z domu).
Duże zakupy ubraniowe ( garnitur , płaszcz, meble czy sprzęt to osobne wydatki ) i to każdy ma inne , bo rożnie ludzie się noszą.
Mieszkanie w zasięgu Lux -ville ( salon +3 sypialnie +garaż ) to około 1300-1500 za wynajem + 150-300 koszty. Mniejsze ( 2 syp) można mieć za ok. 1000 + koszty.
Samochód kosztuje każego inaczej , bo rożnie ludzie jeżdżą i mają różne auta.

Nikt nie pisze o szkole.
Sana, bezpłatne jest szkolnictwo państwowe , ale jezyk podstawowy to luksemburski.
Od 1 podst. uczą niemieckiego, od chyba 3 klasy - franc.
Dzieciaki dadzą sobie radę, ale muszą nadrobić.
Ang. i franc. wystarczą chyba w szkołach prywatnych, ale te są płatne.
Była o tym mowa na forum.
Nie mam czasu teraz szukać, ale może ktoś ci podeśle linki o szlonictwie.
Data: 2008-03-18, 11:16
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Polanka w lesie Bambësch
Odpowiedzi: 45
Wyświetleń 2743

Zobacz cały wątek

CDN.... Dostałem odpowiedz z Birmingham City Council ze dziekuje ze złozenie aplikacji o mieszkanie socjalne prosze o dosłanie 1/ PROOF OF WHERE YOU HAVE BEEN LIVING for the past two years Dated August september october 2006 oraz 2/Prof of incom/benefit for yor partner eg 2 monthli or 5 weekly wage slips,recent benefit letter or bank stateements if benefit is paid into your account Pytani moje brzmi jak mam to rozumiec bo wzasadzie o mieszkanie stara sie moja zona gdyz ona w chwili obecnej pracuje a ja mam umowe tylko od 01/09 2006 na rok ale na moje nazwisko gdyz zony jeszcze w tym czasie w Angli nie było ja mam umowa na wynajem pokoju a czyli do 01/09/2007 od tamtej pory niemam przedłuzanej umowy bo placilismy kase dla lanlorda do reki co tydzien nowa umowe na dom podpisalismy 01/09 2008 i niewiem co teraz zrobic:
Council dołonczył nam tez papierek gdzie napisali (you have not been registered for accomodation from the council) moze ktos mi podpowie co mam teraz zrobic jak wynajmowałem dom lanlort powiedział ze naz zglosi do Cancilu i przyszla nam ksiazeczke mineł juz 3 miechy i nic co teraz robic poradzcie pozdrawiam mam 28 dni jak nie wyslemy papierow to nas skresla czy bedziemy mieli jakies problemy ?
Data: Czw Gru 11, 2008 10:43
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: MIESZKANIE
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń 355

Zobacz cały wątek

Ok, to już mówię, co się dzieje. Do tej pory gadałem z babką z agencji cały czas, po angielsku (niestety, poki co JA nie władam francuskim - Justyna jak najbradziej, ale ja anglojęzyczny ), a dziś się wkurzyłem i nawrzeszczałem na nią rano, potem poszedłem do szefa wszystich szefów tutaj . No ten zadzwonił i po 25 minutach gadania po francusku oznajmił mi, że sprawa ma się następująco. Przynajmniej tu gdzie mieszkam, w okresie zimowym NIE WOLNO nikogo wyrzucić z mieszknia, choćby nie płacił za wynajem, czy umowa mu się skończyła. Okres zimowy trwa do 15 marca....... No więc w świetle prawa jego rzeczy nie wylecą. I nie chodzi raczej o to, że nie może się wynieść z rzeczami, co po prostu, że go nie ma, bo jest w podróży służbowej w.... Chinach!!!! No po prostu pięknie. Ale, że gośc nie jest jakiś łoś kompletny, to poprosił znajomych, żeby mu rzeczy z mieszknaia w weekend wywieźli i o ile dobrze pójdzie, to w poniedziałek się wprowadzę... o ile dobrze pójdzie - a we Francji mało rzeczy idzie zgodnie z planem, jak już się nauczyłem przy okazji internetu np. u moich znajomych... więc zabawa trwa. W razie czego, to trzeba będzie przełożyć tranposrt rzeczy na później - za wszelkie zmiany i tak pracodawca płaci. Aha - sprostuję - "trochę" nam się pobyt wydłużył JUŻ - dwa lata spokojnie. Ale mając już trochę doświadczenia z tym, czym się zajmuję, to i tak szykuję się na więcej. Ale sam kontrakt co do stanu mieszkania jest taki - spisujemy protokół, w jakim stanie przyjmuję mieszkanie i oddaję w takim samym. Jak oglądałem je, to było naprawdę ładne, a się przyglądałem. A gościu nic nie napsuł od tego czasu, bo siedzi w tych Chinach

Pozdrawiam i dziękuję za rady! Trzymajcie za nas kciuki w poniedziałek.......
Data: Pią Lut 16, 2007 7:48 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: przedstawmy się
Odpowiedzi: 55
Wyświetleń 4525

Zobacz cały wątek

Dziewczyny, nasze "palace" w Polsce dla ekspatow to tez kilka tysiecy euro kilka lat temu kosztowaly. Od kilku lat (5) w duzych miastach wraz z boom'em inwestycyjnym mozna juz wynajac nieco taniej (do 2 tysiecy euro miesiecznie). Pierwszy dom pobudowany w Polsce na tego typu wynajem byl chyba w rekach Sobieslawa Zasady, mieszkali w nim co prawda nie ekspaci cienkie leszcze, ale ambasadorzy.
Ale w miescie Plocku nadal nasz znajomy placi za domek szeregowke 2000 euro miesiecznie. Pan, ktory mu to wynajmuje wie bardzo dobrze, ze jego dom jest jedynym tego typu w miescie. I chyba normalne, ze wywinduje cene tak, ze tylko Basel Orlen jest w stanie za to zaplacic.
Przyjaciel meza w Indiach placi 4 tysiace euro miesiecznie za mieszkanie z dwoma sypialniami. Musi mieszkac na strzezonym osiedlu, bo inaczej jego ubezpieczenie na zycie nie jest wazne
TAKIE SA REALIA ZYCIA W BARDZO BIEDNYCH KRAJACH. "Luskusowe" nieruchomosci tyle tam kosztuja. Ceny lepszych nieruchomosci nie sa skorelowane z zarobkami mieszkancow. To sa ceny dla szejkow

Kasia mam nadzieje, ze firma dorzuci pani wlascicelce roznice i nie przeniesie Was na rok do jakis hotelowych apartamentow. Bo wspolczuje Ci bardzo, jesli musielibyscie jeszcze raz szukac jakiegos domu.
Data: Wto Lut 20, 2007 9:53 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Inne kraje...
Odpowiedzi: 489
Wyświetleń 29063

Zobacz cały wątek

Witam wszystkich! Jest to dopiero moja pierwsza wkladka do forum. Robie to gdyz ktos obrzuca moja kolezanke Magde blotem. Nie wiem co sklania Elfa do tego (moze to ma jakies szersze podloze psychologiczne) lecz TOTALNIE sie z nim nie zgadzam!
Magda zalatwia wszystko LEGALNIE tzn wszystko jest jawne. To co mowi ze bedzie to jest. Nie ma jakis szarych umow a ona nie jest posrednikiem. Jezeli dostaje jakies wynagrodzenie za to ze zalatwia mieszkania (lub lokatorow) to napewno nie od ludzi ktorym probuje znalesc lokum. Magda traci swoj czas jak i rowniez pieniadze tylko po to by ludzie ktorzy tutaj przyjada nie zostali na dzien dobry okradzeni przez ludzi ktorzy na tym zyja. Slyszalem rozne naprawde dziwne historie na ten temat. Lecz magda na nikim nie probuje sie dorobic. Wrecz przeciwnie! Magda zalatwila nam (mieszkam z dziewczyna) mieszkanie w Walssend tak jak mowila, tak sie stalo. Mieszkanie bomba, cena super a i nawet depozytu nie trzeba bylo. To ze mieszkanie jest na wynajem przez agencje nie ma nic wspolnego z zadym lamaniem prawa!! Haha skad sie to wogole wzielo??? To wlasciciel mieszkania daje je pod wynajem do agencji i SAM moze wycofac to mieszkanie kiedy tylko chce. Wiec jezeli ktos (np Magda) wie ze takie klient ma mieszkanie do wynajecia i zna lokatorow ktorzy chca takie mieszkanie - to kolo sie zamyka. Wiedzialem ze w moim przypadku Magda nic z tego nie ma - wiec oferowalem jej za to pieniadze wielokrotnie. Odmawiala przyjecia za kazdym razem, twierdzac ze cieszy sie ze nam sie podoba.
To ze ktos uwierzy Elfowi lub nie to juz nie moj problem, w kazdym razie JA wiem ze mozna sprobowac znalesc cos przez magde.
Trzymajta oczy otwarte na tych ktorzy probuja oszukiwac!! Pozdro
Data: Nie 15 Lip, 2007 11:50
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: MIESZKANIE
Odpowiedzi: 29
Wyświetleń 12025

Zobacz cały wątek

słuchajcie mam taki prablem. Moj chłopak pracował dla kolesia ktory wynajmował domy i pokoje. Dostał zlecenie od niego na odswierzenie domu ktory byl pod wynajem, wprowadzilismy sie tam razem z kilkoma znajomymi(ktorzy tez pracowali dla niego) w czerwcu 2006r , nikt z nas nie mial zadnej umowy, w miedzy czasie znajomi zaczeli ściągać sobie znajomych, rodziny itd wiec mysmy wynajeli sobie w styczniu własne mieszkanie i wyprowadzilismy sie z tamtad. przez cały okres mieszkania tam rotacja była nieziemska jedni na swieta pojechali do polski i juz nie wrocili itd inni tez sobie gdzies cos innego powynajmowali został tam ze stałych bywalcow tylko jeden koles z kobita, ale dzien po naszej wyprowadzce zmarł a ona wrociła do Pl. Teraz po 1,5roku przyszły do nas listy na obecny adres z ponagleniem zapłaty zaległego cauncil taxu, listy sa adresowane do mojego chłopaka dlaczego ? przeciez nie mielismy umowy? wyprowadajac sie rozliczylismy sie z osoba ktora tam zostawała ale juz tego nie jestesmy w stanie udowodnic. Po za tym cauncil jest naliczony za dłuzszy okres niz tam mieszkalismy. Co z tym fantem zrobic? zaloze sie ze za chwile beda przychodzic rachunki za wode prad i gaz do nas.

czy ktos miał podobny przypadek i jak sobie z nim poradzil?

a i jezeli zgłosiłabym sie z tym problemem do CAB to czy moge cokolwiek załatwiac w imieniu mojego chłopaka, poniewaz on pracuje do wieczora i nie zdązy juz do biura, no i jest po urlopie

Jesli chodzi o telefoniczne załatwienie sprawy to raczej jest podobny problem, mój w pracy i nie moze dzwonic, a ja z moim angielskim to moge zadzwonic se ale po pizze tylko. HELP!!!
Data: Wto Wrz 09, 2008 11:38
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: MIESZKANIE
Odpowiedzi: 25
Wyświetleń 667

Zobacz cały wątek

Czesc
Ja mieszkam w bloku w mieszkaniu councilowskim. Rentu place £67, council tax £95 ale trzeba jeszcze wziasc pod uwage ze do tego wszystkiego dochodzi prad £ 65 miesiecznie ( niestety mam wszystko na prad- brak gazu w mieszkaniu ), £30 internet, ok £25 telefon stacjonarny. Nie ma tego malo, wbrew opiniom ze jak ktos ma mieszkanie z mieszkaniowki to niewiele placi. Mieszkam w tym lokalu 4 lata i niestety tak jak w Polsce co jakis czas sa podwyzki . Teraz tez spodziewam sie podwyzki poniewaz najnizsza krajowa placa godzinowa od dzis poszla do gory. Bylem przerazony dzis rano cena chleba w gregsie poszla w gore ( duzy blumer kosztowal 0.95 a od dzis kosztuje £0.10 wiecej ), koszmar, najnizsza podskoczyla o niecale £0.20 na godzine a chleb podskoczyl o £0.10 A co bedzie z innymi produktami ???
I na koniec jeszcze jedna sprawa dotyczaca osoby ktora otworzyla ten temat, ja tez mam problem z wynajeciem pokoju, czasami wynika to z odleglosci od miasta. Zarowno Walsal jak i Chelmsley Wood to dzielnice oddalone ( niestety ) od miasta a poza tym jak zerkniesz na ogloszenia o wynajem pokoju to ich jest tak duzo ze tylko przebierac i wybierac
Pozdrawiam
Data: Pon Paź 01, 2007 11:16
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: MIESZKANIE
Odpowiedzi: 21
Wyświetleń 4075

Zobacz cały wątek

A czy jest juz moze wsrod forumowiczow taka osoba, ktora kupila mieszkanie i sprzedala?

Mialbym pare pytan, bo musze wynajac cos nowego najpozniej w marcu przyszlego roku, a chcialbym w miare normalny standard do mieszkania i jak ogladam to z 7 tys moze byc nie moje co miesiac niby da sie przezyc, ale zagladam na kupno domow i mieszkan a tam...

....ponad ok 30 ofert z cena ponizej 1mln pol roku temu w Bergen za 1 mln NOK to mozna bylo 20 metrow kupic

... ja jestem okropny len, przyzwyczajam sie do miejsca bardzo i nie lubie nic zmieniac bez waznych powodow wiec zaczalem sobie jednak myslec nad kupnem... tylko co jak bym chcial pozniej sprzedac ? , tydzien temu byl wykres z cenami w gazecie i ten wykres nie obnizal sie, on nurkowal, no ale jesli mieszkanie za 1,4 mln mozna teraz za 1mln kupic... a wykres nurkuje wiec tez szybko nie wyhamuje bo takie sa prawa fizyki ale, moze bym jednak kupil jakie male malenstwo bo wyjdzie mniejsza miesieczna oplata niz wynajem...nawet jak ceny spadna to male mieszkania raczej az tak nie pospadaja... tylko co potem jak bede chcial sprzedac... czy mi jakis podatek z tych pieniedzy wezma itp itd...

a jak bede kredyt splacal to od tez mam jakies ulgi podatkowe, czy jak sprzedam to ta kase kaza mi zwrocic... pelno pytan mi sie nasuwa, mialem isc spac a chyba pojde sie przejsc...

pozdrawiam
Data: Sat Dec 06, 2008 10:38 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Jak znalezc mieszkanie
Odpowiedzi: 204
Wyświetleń 23840

Zobacz cały wątek

Witam wszystkich rodaków.
Piszę do was totalnie zrozpaczona, ponieważ życie w Polsce staje się nie do zniesienia.
Naszym wielkim marzeniem jest dołączyć do poloni w Norwegii.
Niestety nie mamy nikogo kto mógłby nas jakoś naprowadzić.
Oboje z mężem mamy po 30 lat , dwoje dzieci na utrzymaniu i ledwo wiążemy koniec z końcem.
Oboje pracujemy i kasy wystarcza od 1-go do 10-go.
Choć człowiek orze jak wół , nie może sobie na nic pozwolić.
O tam pozwolić?
Nie starcza na nic.
Oboje zarabiamy w sumie 2200 zł.Za mieszkanie (wynajem ) ,płacimy 1000 zł, plus prąd , ogrzewanie kolejne 300 zł.
Spłacamy kredyt , kolejne 250 zł.na cały miesiąc zostaje 600 zł.
Starsza córka chodzi do szkoły , więc potrzeba kasy na zeszyty i inne wydatki szkolne.
Podstawowe produkty spożywcze -masakra.
Cukier-3,70zł
Chleb -2,00 zł
Nie wpomnę o innych produktach, zresztą sami wiecie.
Przykładem jest mój ojciec ,który ze względu na poważe schorzenie ,przepracował tylko 25 lat w jednym zakładzie pracy.
Dziś jest na ręcie i otrzymuje świadczenie w wysokości 680,00zł.
Jak zapłaci mieszkanie i kupi leki , to nie ma za co żyć.
Bieda w Polsce uczyniła ze swoich obywateli nędzarzy.
Dziś już nie tylko menele i margines zbiera puszki.
Nie ma tu szans na godne życie , jeśli nie urodziłeś się bogaty , to jesteś skazany na wegetację.
Jest ciężko i będzie jeszcze gorzej.
Oboje jesteśmy gotowi podjąć jakąkolwiek pracę w Norwegii.
Mąż jest mechanikiem-wulkanizatorem , ja mogę zamiatać liśćie.
Cokolwiek, na początek .

Proszę o jakekolwiek wskazówki .
Serdecznie pozdrawiam
Data: Sun Jan 18, 2009 9:15 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Zycie w Norwegii
Odpowiedzi: 18
Wyświetleń 719

Zobacz cały wątek

zoppot:

wynajem mieszkania:
ja płace 600+ 150 czynszu, za wypasione 2 pokojowe mieszkanie w wypasionej, willowej dzielnicy, fuks jak cholera, ale jak widac można znaleść tanie mieszkanie na fajnych warunkach, trzeba szukać.
Kawalerka w jakiejś blokowej dzielnicy( są 2 ) jakieś 800 - 1000.

Materiały eksploatacyjne:
Tu jest troche drożej w sezonie, wiadomo: niemcy, kurort, turyści
ale można dac rade.
Ceny troszke wyższe w samym mieście, a na dole w części 'dla przyjezdnych' to już hardcore, no ale po co są centra handlowe z darmowymi autobusami?
W samym mieście zakupów typu: ciuszki, fatałaszki, buciki nie ma gdzie robić -> gdynia, gdańsk.
ja nie mam pojęcia ile wydaje, bo ciągle za mało ;-)

Bliskość 2miast, skmka (nie używam)

a poza tym...
cisza, spokój, dużo miejsc do zabawy, dużo miejsc do odpoczynku, morze, góry ze stokiem narciarskim (jest nawet wyciąg! co prawda mini, ale jest!),
o molo nie wspomnie, bo byłem tam z 5 razy a mieszkam 5 lat, bliskość Gdyni jak ktoś chce wycieczke do industrialu, bliskość Gdańska jak ktoś ma ochote pozwiedzać starocie i piękne uliczki starego miasta, dużo śmiesznych napływowych ludzi w sezonie, wypasiony wrzesień jak juz ci wszyscy napływowi wyjadą, dużo zieleni, pełno uliczek i zakamarków, piękna architektura, uśmiechnięci ludzie (no nie wszędzie, ale ja znam samych takich)...
I love that city.

Ale mieszkanie to tu kupić ciężko, ceny od 4000 za metr... i to jest moja bolączka, bo albo mieszkam w Sopocie, albo za granicą np.: w Barcelonie :-)
Data: 2005.04.26 9:30
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: dyskusje
Odpowiedzi: 39
Wyświetleń 10066

Zobacz cały wątek

Cytat:
oboje kupili mieszkanie 40 metrowe..
kazik kupil za 5k.. czekal sobie 5 lat ale sie doczekal
zenek kupil za 7,5k bo nie chcialo mu sie czekac, wzial kredyt na 300 tysiecy na 30 lat, lacznie zaplaci przez ten okres 681120zl (rata 1892zl)

Cytat: kazik wzial kredyt na 200 tysiecy zlotych

Cytat: na okres 13 lat, zarabia tyle co zenek wiec stac go na placenie raty 1900zl,

Cytat: teraz hmmm kazik wynajmowal przez 5 lat mieszkanie za 1500zl, bo za 800 faktycznie ciezko znalezc :) zaplacil 90000zl
oboje maja to samo mieszkanie
zenek zaplacil 681120zl
kazik 386400zl
roznica wynosi okolo 300tys zlotych,



Podsumowując.
Zenek kupił za gotówkę i od 5 lat mieszka sobie we własnym. Całkowity koszt to 468 tysięcy w ciągu 30 lat.
Kazik kupił 5 lat po nim, taniej. całkowity koszt: 335 tys. kredyt, 90 tys najem. Razem 425 tysięcy w ciągu 25 lat.

Różnica wynosi raptem 43 tysiące. Dużo kasy. Teoretycznie. W praktyce komfort mieszkania we własnym, jest nieco cenniejszy. Można osiąść, obrosnąć w pierze, zaplanować kolejne elementy układanki, etc.
Wynajem, nawet jeśli w powyższym wyliczeniu przynosi oszczędności w skali 30 lat, daje odczucie niestałości i zmienności co może negatywnie wpływać na karierę zawodową. Bo jak napisałem wcześniej. O tym, że udanie nabyte mieszkanie straciło na wartości, przekonają się dopiero spadkobiercy... jeśli zdecydują się sprzedać.
Data: 2008.07.02 11:26
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: dyskusje
Odpowiedzi: 210
Wyświetleń 35798

Zobacz cały wątek

Cytat: No, trzeba byc wielkim optymista badz poprostu nierozsadnym czlowiekiem biorac kredyt w wysokosci 10-letnich zarobkow, a pewno tak w Polsce bywalo
Przypuszczam, ze w Norwegii zreszta tez, sam znam osoby z Polski ktore wcale nie zarabiaja za duzo a chcialyby wziasc kredyt na dom itp itd...

pozdrawiam



nie bardzo podązam za Twoim tokiem rozumowania - znaczy kredyt na mieszkanie czy dom moga brac tylko osoby, które duzo zarabiaja? znaczy ze te troche biedniejsze musza całe zycie wynajmowac? bo ja zamierzalam wziac kredyt własnie w wysokosci moich ok 10letnich obecnych zarobków. sytuacja mi sie zmieniła i musze zrezygnowac, ale nie dlatego, ze rozsądku mi przybyło...obliczałam, ze placiłabym raty mniej wiecej tyle, ile obecnie płace za wynajem, wiec nie rozumiem, gdzie błąd w moim rozumowaniu? zwlaszcza, ze kredyt bierze sie z zabezpieczeniem hipotecznym, w razie braku dochodow bank sprzedaje mieszkanie i jesli cos zostanie, to wypłaca róznice.fakt, oprocentowanie ostatnio wzrosło i to moze byc problem.

Kryzys daje o sobie znac wsród moich znajomych
kolega, ktory ma małą firme budowlaną i do tej pory nie wiedzial, w co rece włozyc, tyle miał zlecen - wszystkie z polecenia, teraz przesiedzial bez pracy całą zimę, a sezon łata malymi zleconkami, ktore szuka z ogłoszenia - i wszystkie z minimalnym zyskiem, bo wiadomo, ze jak z polecenia, to mozna sie cenic - a na castingu wybierają najtanszą firme
Data: Sat Oct 11, 2008 9:32 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Zycie w Norwegii
Odpowiedzi: 68
Wyświetleń 5663

Zobacz cały wątek

Cytat: Ja, czyli manager i zawodnik Juve naraz, jestem najdrozszym pilkarzem Serie A i 4 na świecie Król strzelców 08/09. Na poczatku nasz zawonik jest przecietny, ma poziom w granicach 70. Ale jezeli ustawi sie mu na poczatku talent na 5 i konsekwentnie bedzie sie na niego stawialo to bez zadnego oszukiwania bedzie on gwiazda! Moj ma 6 atrybutow o wartosci 99 A poziom,gdy jest w formie podchodzacy pod 90.

Cytat: Właśnie, kolejnym dobrym posunieciem jest "poziom". To w skrocie... jak zawodnik spisalbuy sie na obecna chwile, okresla calego zawodnika. Umiejetnosci + forma. Forma jest bardzo istotbna, np po kontuzji ma sie forme na poziomie 1,2,3 i poziom(zakladajac ze Ronaldinho w formie ma 95) na poziomie ok 70 i nie ma szans zeby w meczu po kontuzji zdobyl hattricka.

Cytat: Jest takze osobisty majatek, mozna wziac slub, miec dzieci. Zycie prywatne jest super. Zarabiamy pieniadze za ktore mozemny kupic nieprzydatne rzeczy typu, wyspa tropikalna, basen itp. Musimy sobie kupic mieszkanie, na poczatku gry wynajmujemy i co tydzien placimy za wynajem. Oczywiscie czesc pieniedzy zabiera małżonka Ja osobscie odcialem jej doplyw gotowki Dwa moim zdanie najbardziej sensowne powody wydania pieniedzy to dotacja dla klubu(np dorobimy sie w Juve albo innym bogatym klubie, obejkmujemy drugoligowa drzune polska dajemy im 3 mln euro i prowadzimy ich . Albo mozena tez kupic klub. Juve umnie kosztuje 700mln, ja mam 3 i pol Mozna tez stworzuc wlasna drurzyne na poczatku, od podstaw



Właśnie przez takie "ciekawe rozwiązania" nigdy nie zagram w tą grę...
Data: 16.12.2007 18:36:36
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Gry & Komputery
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 1502

Zobacz cały wątek

...........Panowie, Panowie, Panowie.........

Czy wiecie, że jako osoby niezdolne (z racji bycia samcami) do rodzenia dzieci macie o niebo lepiej niż kobiety?
Zastanawiacie się nad tym ile to trzeba zrobić i nagłowić się żeby zarobić, ile to problemów przy tym.
A pojęcia bladego nie macie jak to wygląda ze strony matek, które w dodatku wychowują samotnie dzieci (w moim przypadku sztuk jeden). Opłata za mieszkanie (wynajem), jedzenie, przypominanie o ustawowych alimentach bo samiec zapomina je na konto przelać, ubrania, leki (bo jest megaalergikiem i leki nierzadko kosztuja 400 zł na miesiąc), znaleźć czas na zabawę z Młodym, nie padnąć z wyczerpania po pracy i chcieć jeszcze pokazywać mu świat, chcieć mieć czas na wyspanie się w sobotę i niedzielę do choćby 8:00, wyjść od czasu do czasu na kawę z kumpelkami.... (o tipsach nie wspomnę bo to już sama sobie robię z braku funduszy i czasu i opiekunki)

Panowie...ulegacie emocjom dla mnie tak skrajnym i śmiesznym, że Wasze utyskiwania na zmęczenie jest conajmniej.....ŚMIESZNE:-)))

A zarabiałam przez pół roku 670 zł netto czyli najniższą krajową i teraz niech mi ktoś odbierze prawo do nazywania siebie bohaterką bo umiałam na wszystkie wydatki znaleźć pieniądze, niestety kosztem własnego zdrowia i braku jedzenie (dobrze że sa zupki chińskie za 0,80 groszy bo bym nie miała sił dla Syna!)

Niemniej jednak pozdrawiam wszystkich pracujących Panów:-)
Data: 8 Sierpień 2007, 11:30
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Pogawędki
Odpowiedzi: 59
Wyświetleń 2686

Zobacz cały wątek

Cytat: Jak mało kiedy to mam takie samo zdanie jak Ty.



Jak widać wszyscy się zgadzamy. Każdy z nas dostrzega powagę problemu.

Kurcze, ludzie w PL brali te kredyty bo byli przyparci do muru.
Albo całe życie wynajem, albo całe życie bat, ale przynajmniej własny.
Rosnący popyt zmniejszył podaż, więc ceny wzrosły - system się sam nakręca

Jak usłyszałem o jakimsś kredycie mieszkaniowym, chyba na 40 czy 50 lat pojawiły mi sie przed oczyma 3 litery:

WTF?

Biorąc taki kredyt w wieku 25 lat spłacimy go mając 75??!

Ludzie sami na siebie ukręcili tego bata. Niema co ukrywać GŁUPI ludzie. Kupowali w panice na łeb na szyję wszytsko co się dało kupić stare do remontu, dziury w ziemi bez gwarancji itd. a teraz jest jak jest.

Też sobie nie wyobrażam wziąść kredyt na milion złotych na mieszkanie i spłacać go przez 30 lat gdzie w USA za te pieniądze mam ville z basenem w LA 1,5km od plaży no i trochę inny komfort życia nie da się ukryć...
Data: 12 Grudzień 2008, 21:54
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Pogawędki
Odpowiedzi: 69
Wyświetleń 1603

Zobacz cały wątek

Cytat: Jesli nie stac cie na wynajem mieszkania, to znaczy, ze mieszkanie zapewnia ci rodzina, a to znaczy, ze jestes zalezny do rodziny, jesli idzie o mieszkanie, a to znaczy, ze nie jestes niezalezny. I tyle.

Cytat: W chwili obecnej jestes zalezny, bo nie wydajesz pieniedzy na utrzymanie, ale zbierasz je na wyjazd. Czyli koszty utrzymania ponosza twoi rodzice. Czyli jestes od nich zalezny.

Cytat: Kazdy solidny sondaz podaje Ci te informacje.

Cytat: Gdybys zarabial na siebie, mieszkalbys sam i sam bys oplacal mieszkanie, prad, swiatlo i internet (chociaz wolelibysmy, zebys jednak internetu nie oplacal...).

Cytat: Mowisz, ze statystyki to oszustwo - podaj chociaz jedno i udowodnij, ze to oszustwo.

Cytat: Pieniadze leza na ulicy, trzeba sie tylko po nie schylic.

Cytat: Ale te badania byly prawdziwe, tylko ze osoby dobrane do tego sondazu nie byly reprezentatywne.

Cytat: Wyprowadzily mnie z rownowagi ciagle chamskie odzywki Lunara, i jego ciagle rzucanie gownem, debilami i idiotami...


Cytat proszę.
Data: 2008-07-16, 12:29
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Offtopic
Odpowiedzi: 57
Wyświetleń 1516

Zobacz cały wątek

Cytat: Hej po co te zlosliwosci,

Zyczenia spadku sa chamskie i ja Tobie tego nie zycze, przemysl zanim cos napiszesz...

Pewno zanim zdecyduje sie kupic mieszkanie w Norge (jesli tak bedzie) to juz na nie odloze i obejdzie sie bez kredytu, nie powinienem tego pisac , ale mam nadzieje Cie wqu..ić
powodzeniaaaaa )



uwielbiam, jak ludzie sa tacy konsekwentni...
owszem, podniosłes mi cisnienie, choc bynajmniej nie zapewnieniem, ze odłozysz - ja tam sie ciesze, jak moim rodakom sie powodzi
nie lubię, jak ktos traktuje mnie jak idiotkę, a ty najwyrazniej uznałes, ze masz monopol na prawde...
za 10 lat nie zamierzam zarabiac tyle, ile dzisiaj!!! w ciągu 30 lat oddałabym nawet wiecej jak dwukrotnosc kredytu. ale po pierwsze istnieje jeszcze inflacja, wiec nie mozna tego liczyc dosłownie.po drugie - przez te 30 lat nie płaciłabym czynszu za wynajem.po trzecie - jak juz wspomniałam, W RAZIE bym nie dała rady spłacac, po prostu wracam do poczatku - zabieraja mieszkanie, oddają czesc pieniędzy.Albo biore wspołlokatora.
I nie rozumiem, czemu sie tak gotujesz na mysl o spadku. nie myslałam o najblizszej rodzinie, tylko o jakiejs dalekiej bezdzietnej ciotce.ja bym nie miała nic przeciwko i ciekawa jestem, czy jest tu na forum ktos, kto by miał obiekcje...
ale szkoda, ze taki sie okazałes - hmmm - nieuprzejmy - jak czytałam twoje poprzednie posty, to mi sie zdawało, ze cie lubie...cóz, pierwsze wrazenie moze mylic
Data: Mon Oct 13, 2008 7:20 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Zycie w Norwegii
Odpowiedzi: 68
Wyświetleń 5663

Zobacz cały wątek

bylbym bardzo wdzieczny za szybka odpowiedz poniewaz zalezy mi na szybkim znalazieniu mieszkania i byciu spokojnym. Umowa na aktualne mieszkanie konczy mi sie pod koniec sierpnia i musze od wrzesnia miec gdzie pojsc. A starej umowy nie chce przedluzac.
Jestesmy spokojna, mloda para legalnie pracujaca w bergen.
Prosze o prezny kontakt.
Jestem powazny i zdecydowany obejrzec Panstwa lokal i szybko zdecydowac sie na wynajem.
Data: Sat Jul 12, 2008 2:18 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Jak znalezc mieszkanie
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 863

Zobacz cały wątek

Mnie tez Pixelsen, ale biore pod uwage, ze odradzano mi dlatego, ze poprostu to nie biznes dla banku pozyczyc mi 0.5 mln... bank chcialby pewnie porzyczyc mi wiecej, a czynsz spadnie, tu pewnie tez ulga jest ...popytam zanim zdecyduje, ale nie uwazam akurat 10 tys za wysoki czynsz, tyle placi sie za wynajem mieszkania i mimo wszystko wole byc dluznikiem spoldzielni mieszkaniowek niz banku... w razie nie zaplacenia czynszu w ktorym jest kredyt, odsetki beda rosly lub nie od kwoty niezaplaconej, tak mi sie zdawa przynajmniej
nowe mieszkania fajne sa, lub nawet jesli nie nowe to porzadnie odremontowane, rozmawialem z ludzmi ktorzy placa takie czynsze, 2 lata temu mnie to szokowala... teraz to mnie to nie rusza, relatywnie rzecz biorac to co roku coraz mniej , kredyt w banku moze chyba zmienic oprocentowanie taki spoldzielczy to nie wiem, chyba zbytnio nie...biorac pod uwage to panstwo socjalne do ktorego nas przywiodlo...pewnie martwi sie ono o poddanych krola jeszcze nie Pixelsena, ale kto wie
Powiem szczerze ostatnio odwiedzilem taka norweska rodzinke, i moje priorytety sie zmienily, jak zobaczylem jak mieszkaja to szczeka mi opadala,,, byla zarabista pogoda i w zasadzie nie chodzi jak mieszkaja bo ten domek jak wiekszosc tutaj w Polsce uchodzilby za kompletne dziadostwo, mimo, ze duzy... ale widok ja to bym mogl sobie siedziec caly dzien przed domem i robic wytrzesz oczu... stwierdzilem, ze przywioze auto z Polski mimo, ze sie nie oplaca (mam manie robienia zlych interesow) i bede szukal ladnie polozonego domku... nie na taki domek mi nie starczy 4 mln , ale mieszkania z fajnym widokiem nie sa trudne do znalezienia ...
Chyba, ze mi sie odmieni po wakacjach... najgorsze u mnie jest to, ze musze byc kompletnie przekonany do tego co robie a jak mi sie priorytety zmieniaja to czas samoprzekonywania tez sie wydluza, ze tak to okresle...

Odnosnie 12 tys + kredyt to nie bedzie tak zle, bierz pod uwage, ze kredyt malutki a jak znajde mieszkanie za 200 tys to kupie moze za gotowke mimo, ze starace troche kasy na tym, ale jak wspomnialem mam dar do niekorzystnych interesow, ale nie wiem czemu jestem zawsze z nich zadowolony a jak wiadomo w biznesie obie strony powinny byc zadowolone... na razie czekam ....

che, che nie moglem sie opanowac...

pozdrawiam
Data: Mon Jul 14, 2008 10:18 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Jak znalezc mieszkanie
Odpowiedzi: 204
Wyświetleń 23840

Zobacz cały wątek

Leszek, to chodzi raczej o miesieczne dochody, tylko zalezy przez ile czasu beda placone w przpadku np czasowej utraty zdolnosci do pracy ... no albo w przypadku zgonu jednej ze stron, ale juz to juz lepiej nie wnikac w temat ...

Zreszta z tego co wiem i dotychczas widzialam we Francji nie mozna wziac kredytu bez ubezpieczenia. Ubezpieczenie sie moze jedynie roznic wysokoscia miesiecznej skladki zaleznie od stanu zdrowia, do tego wypelnia sie kwestionariusz zdrowotny, ktory jest bardzo szczegolowo egzaminowany. Z doswiadczenia powiem, ze lepiej nie wpisywac jakis rzeczy, ktore nie sa istotne, bo sie tego czepiaja. Mi za chorobe, z ktorej zostalam kilka lat temu wyleczona i nie ma szans wrocic, a wpisalam bo chcialam byc taka szczera, podwyzszyli skladke...
Poza tym mozna wbierac miedzy ubezpieczycielami, ale bank nie da kredytu bez ubezpieczenia.

Co do zycia bez czy z kredytem : Nokia, zycie z kredytem jest lepsze, bo zamiast placic mniej wiecej podbna sume w wynajem splacasz kredyt i wiesz ze cos gromadzisz. A tym bardziej jesli chodzi o mieszkanie to cokolwiek by sie nie dzialo gdzies mieszkac musisz i nie bedzie to za darmo. Jesli chodzi o bezpieczenstwo :
- po pierwsze masz wlasnie ubezpieczenie,
- po drugie we Francji nie mozesz sie zadluzyc powyzej 1/3 miesiecznych dochodow z CDI co pozostawia ci naprawde duzo swobody, pod warunkiem ze nie dorzucisz kolejnej 1/3 dochodow w kredytach na konsumpcje, bo wtedy moze byc ciezej ...
- po trzecie wbrew pozorom 25-letni kredyt to nic trwalego, bo w kazdej chwili jesli chcesz lub musisz mozesz nieruchomosc sprzedac i kredyt splacic.

Co do wczesniejszej splaty kredyty sa tak zarogramowane, zeby wczesniejsza splata jak najmniej sie oplacala, bo na samym poczatku placisz jak najwiecej odsetek (przykladowo w pierwszym roku 25 letniego kredytu rata sklada sie przecietnie z 2/3 odsetek i 1/3 kredytu). Z latami coraz mniej placi sie odsetek wiec motywacja do wczesniejszej splaty maleje...

Elka z tym remontem ruiny to jak policzysz ile Cie ten remont z legalna francuska firma wyniesie to za wielkiej plus value nie zrobisz ... chyba ze na czarno, ale to juz inna bajka i nie sadze zebys to proponowala.
Data: Wto Sty 16, 2007 11:14 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: kupno, sprzedaz, wynajem, przeprowadzka...
Odpowiedzi: 129
Wyświetleń 10609

Zobacz cały wątek

moze ktos z rodaków ''zjeżdża''do Polski i chce zdac mieszkanie?....interesuje mnie wynajem...moze ma ktos z was taka sytuacje lub wie coś na ten temat....miejsce-Oslo .jesli macie jakies inf .na ten temat prosze na priv...z góry dzięki
Data: Mon Dec 08, 2008 9:00 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Mieszkanie
Wyświetleń 302

Zobacz cały wątek

Witam.
Wolna kawalerka blisko centrum. Ok. 30m2, pokój, kuchnia, łazienka, wspólna pralnia, ogródek z grillem murowanym.
Wynajem 5000 NOK/mc + prąd. Depozyt 2-3 m-ny wynajem. Internet w cenie.
O więcej szczegółów proszę na priv.
Data: Tue Jul 08, 2008 7:13 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Jak znalezc mieszkanie
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 863

Zobacz cały wątek

Pokoj do wynajecia na Ryen w mieszkaniu 120m. Osobny salon z Polska Tv. Mieszkanie nowe po remoncie z ogrodem i widokiem na cale Oslo... Pokoje z osobnymi wejsciami.. Pokoj idealny dla Pary lub dziewczyny. wynajem od zaraz !!! Telefon kontaktowy +4746397485 Iwona lub +4746240154 Darek. Pozdrawiam
Data: Tue Jan 06, 2009 6:52 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Mieszkanie
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 352

Zobacz cały wątek

zeby to mialo rece i nogi to albo lokal musi byc jego wlasnoscia, a nie podnajmowana od kogos..albo musi znalezc mieszaknie w dobrym miejscu, o wyzszym standardzie i z niska cena najmu (to akurat bedzie ciezkie)..tak zeby pomimo jego prowizji cena za wynajem dla takiej firmy byla atrakcyjna..w koncu takie firmy wynajmujac dla pracownikow mieszkanie zamast oplacac im hotel robia to wlasnie ze wzgledow finansowych..
taki sobie ten biznes..
Data: Wt, 18 lis 2008, 19:19
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Pomysł na biznes
Odpowiedzi: 15
Wyświetleń 414

Zobacz cały wątek

Dla osób zainteresowanych.
Oferta jest adresowana tylko do singli lub par, niestety bez dzieci (takie jest życzenie właścicieli).
Wynajem będzie możliwy od momentu kiedy poprzedni właściciel znajdzie nowe mieszkanie (od 1 września lub 1 października).
Osoby które spełnią odpowiednie warunki zostaną umówione na spotkanie z właścicielami!

Mieszkanie ma około 38m2, 10 metrów od fiordu, przyjazna okolica, mili sąsiedzi.
Data: Wed Aug 20, 2008 7:15 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Mieszkanie
Odpowiedzi: 9
Wyświetleń 1636

Zobacz cały wątek

Witam ,ja z mężem prowadzimy obecnie taki interes.Mamy 10 mieszkań pod wynajem 20 metrowych.Za mieszkanie jest ok 1000 zł.Postawilismy raczej na wynajem dla firm.Jest calkiem niezle i myslimy o rozbudowie.Od wynajmu musisz zaplacic podatek i to całkiem niemały.Pozdrawiam
Data: Wt, 16 gru 2008, 15:30
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Pomysł na biznes
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń 632

Zobacz cały wątek

czy ktoś się orientuje ile właściciel domu może podnieść czynsz za wynajem mieszkania. czy są jakieś reguły czy może podnosić czynsz tak jak mu się to podoba? włsciciel zapowiedział 2000 kr więcej i wydaje mi się,że to chyba jest jakaś paranoja.
Data: Sun Oct 12, 2008 8:30 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Jak znalezc mieszkanie
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń 813

Zobacz cały wątek

Temat teraz dla nas bardzo aktualny i powoli zaczynamy sie zniechecac do panujacych praktyk...
Przy zakupie odbywalo sie zwykle w miare porzadku, rzecz jasna sa rozni agenci i nieraz ich historie sa zabawne. Najlepsze sa wyjasnienia jesli chodzi o odleglosc (np de RER). Oni musza bardzo szybko chodzic, bo srednio 2km pokonuja w 10 min ... No ale to nic groznego...
Zaczyna nas za to denerwowac sytuacja przy sprzedazy. Jak juz wczesniej pisalam nazajutrz ogloszenia na sprzedaz w dwoch agencjach dostalismy od pierwszej agencji korzystna oferte kupna, ktora ostatecznie nie wypalila... Dzis od drugiej agencji dowiedzialam sie, ze to czesta praktyka konkurentow, gdyz w ten sposob blokuja sobie mieszkanie na czas obdzwonienia wszystkich swoich potencjalnych kupcow...
A ja jeszcze dodatkowo chcac byc fair ... od razu po podpisaniu zgody na te oferte kupna (ktora ostatecznie prawnie do niczego nas nie zobowiazuje) odmowilam drugiej agencji wszystkie inne wizyty mowiac, ze mieszkanie juz nie jest na sprzedaz. Tak wiec inni klienci zostali zbyci i teraz na nowo ta druga agencja musi do nich dzwonic mowiac, ze znow na sprzedaz ... oczywiste jest, ze zdecydowanie utrudnia im to dzialanie ...
Obecnie ta pierwsza agencja do mnie dzwoni kilka razy dziennie podajac mi nowe oferty kupna (niemal kazdy kto odwiedza rzekomo chce kupic ... ) ale z cena ciut nizsza niz my chcemy ostatecznie dostac. Czy to jakas nowa strategia ? ..
Nic w zasadzie z tego nie wynika, bo ostatecznie my zdecydujemy o cenie, a ruch na rynku jest stosunkowo duzy. Mam nadzieje, ze uda sie wkrotce sprzedac. Denerwuje mnie tylko ta walka miedzy agencjami. W kazdym razie my bedziemy teraz mniej 'fair'...
Troche jestesmy zawiedzeni podejsciem do sprawy. Teraz mysle, ze konkurencja z jednej strony jest motywujaca, ale z drugiej prowadzi do takiej walki. W zasadzie przyznanie jednej agencji wylacznosci na niedlugi okres moze jest bardziej sensowne.
Na pewno mialyscie tez wiele doswiadczen z agencjami nieruchomosci, z jakimi sytuacjami sie spotkalyscie ?
Data: Sro Kwi 26, 2006 3:59 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: kupno, sprzedaz, wynajem, przeprowadzka...
Odpowiedzi: 26
Wyświetleń 3641

Zobacz cały wątek

dzięki za miłe słowa i informacje

firma niestety nie zapewnia zakwaterowania, tylko pomoc w jego znalezieniu. zawsze to coś. akurat nie jest to software mind (zresztą firma krakowska), tylko jakaś francuska firma, nie mająca nawet oddziałów w Polsce.

co do pracy, to akurat pracuję, no ale i tak znalezienie pracy dla informatyka to nie jest żaden problem. właśnie obawiam się o koszty wynajmu, w Krakowie mam swoje małe mieszkanie, tam by od razu szła na wynajem spora kwota. dodatkowo z pensji musiałyby się utrzymać dwie osoby, więc w sumie jeśli nawet chodzi o płace, to nie jest to jakiś spory zysk w porównaniu z Polską

no ale to lazurowe wybrzeże i przygoda. tylko właśnie się o dziewczynę najbardziej obawiam, choć ponoć od przyszłego roku ma być lepiej z otwartością rynku pracy (wiecie może dokładnie, jak?), a i języka w pół roku na jakiś intensywnych płatnych kursach (ech, kolejne niemałe zapewne koszty) powinna się nauczyć w miarę sensownie, żeby potem poszukać czegoś więcej niż sprzątania. poza tym jest skype, a Francja nie jest na końcu świata...

zresztą zauważyłem, że choć płace w Polsce wzrosły, to i tak sporo osób decyduje się wyjechać. jeden mój kolega już siedzi od 2 tygodni w Genewie, inny szykuje się na podbój Toronto, jeszcze inny szuka okazji na doktorat w Szkocji...

w ogóle znacie może jakieś strony z danymi nt. Francji, tzn. ile co kosztuje (jedzenie, samochód, podróże), jaka jest średnia pensja w poszczególnych sektorach i miastach, ile trzeba zapłacić za wynajem mieszkania - najlepiej en i z aktualnymi danymi (bo te, co znalazłem, specjalnie aktualne nie są), choć po fr też powinienem jakoś przełknąć byłbym bardzo wdzięczny

btw, któraś z Was też zaczynała we Francji bez męża Francuza i choćby marnej znajomości francuskiego? jak to wygląda z perspektywy czasu?

aaa, i czy są we Francji jakieś szkoły, studia (pewnie w grę wchodziłaby Nicea), czy ma sens zapisanie jej tam (może coś po angielsku? jakie koszty?), żeby nie siedzieć w domu? czy po tym nie byłoby łatwiej?
Data: Nie Mar 09, 2008 7:49 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: przedstawmy się
Odpowiedzi: 36
Wyświetleń 3684

Zobacz cały wątek

agatka, 1600 euro to bardzo duzo !! (rozumiem, ze to wynajem na tydzien mieszkania dla 5 osob).
My mielismy na Courchevel 1650 mieszkanie 2 pokojowe (byly mozliwe 4 spania, wiem ze Wam trzeba 5, ale tak dla orientacji) w marcu, z tym ze poza wakacjami szkolnymi za cos w granicach 600 euro / tydzien. Budynek polozony przy samym wyciagu, ze na nartach z samych drzwi sie wyjezdzalo (dla mnie super, bo nie znosze chodzenia w butach narciarskich, szczegolnie wracajac ... ).
Data: Nie Gru 31, 2006 12:11 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: podróże, turystyka, transport
Odpowiedzi: 321
Wyświetleń 20121

Zobacz cały wątek

ja na mieszkanie (czynsz, gaz, prąd, woda, ogrzewanie, wynajem (blok, 84 m2) - 1800 sam wynajem to 1000
auto - 400 -500 miesiąc
telefony, internet - 300 zł
jedzenie/ ciuchy - 900- 1200 mies
i zawsze jeszcze z 500 zł sie wyda na coś
obliczenie na 2 osoby w moim przypadku.

nie bedzie źle, nie przejmuj sie
Data: Cz, 25 gru 2008, 15:00
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Towarzyskie, czyli o wszystkim i o niczym
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 94

Zobacz cały wątek

Kolezanki i koledzy tak swietnie wszystko opisali, ze ja dodam tylko kilka uzupelnien.

1) czas przejazdu do Warszawy. 14 h jest mozliwe. Niekoniecznie trzeba jechac caly czas 130. Wystarczy wykorzystac mozliwosci jakie daja (jeszcze gdzieniegdzie ) niemieckie autostrady, czyli brak ograniczen predkosci. Mnie (i nie tylko mnie) przejazd na trasie Lux-Ville -> przejscie graniczne w Jedrzychowicach zajmuje prawie zawsze 7 godzin. Bywaja nieznaczne wahania – miedzy 6.30 a 7.30, ale jesli sie nie zdarzy jakas katastrofa komunikacyjna czy pogodowa, to ten czas jest mniej wiecej staly. W Polsce drogi sa jednak coraz lepsze i juz teraz do Wroclawia jedzie sie ponad 100 km autostrada, a i potem, jesli ktos lubi do W-wy pomykac przez Slask, to ma jeszcze dodatkowe 150 km autostrady gratis (poki co ). Dalej jest juz gorzej, ale bez cienia watpienia masz duze szanse pokonania 450 km z granicy DE/PL do W-wy w 7 godzin. No i to daje te 14 godz. Prawda jest skadinand, ze ponizej tej liczby zejsc trudno (chyba, ze ktos jest desperatem), natomiast trudne warunki drogowe, jakie w zimie maja prawo sie zdarzac, moga wydluzyc nawet znacznie ten czas. Moj rekord dlugosci jazdy na tej trasie to... 22 godziny (!) i to w zasadzie bez wiekszych postojow. Ale ostra zima byla tamtego roku...

2) wynajem mieszkan jest w Luxie zmonopolizowany przez agencje. Jest jednak szansa, ze znajdziesz mieszkanie... chocby przez forum polska.lu. Ludzie zmieniaja mieszkania i wtedy zdarza sie, ze daja ogloszenie, ze opuszczaja je i mozna je wtedy "przejac" najczesciej bez koniecznosci placenia haraczu agencji. Tak wiec – stay tuned w dziale "Mieszkanie" wzglednie "Ogloszenia drobne"

3) angielski nie jest w Luksemburgu jezykiem wszechobecnym, ale generalnie w Luxie ludzie maja potrzebe zrozumienia, co sie do nich mowi (czego na przyklad nie mozna powiedziec o Francji), dlatego tez jesli nawet nie trafisz na kogos, kto nie rozumie po angielsku ani slowa, to zawsze mozesz probowac dogadac sie na migi Poza tym jak zauwazylem, jednak wiekszosc miejscowych kuma po angielsku przynajmniej na poziomie podstawowej komunikacji.

4) co do samolotow – byly takie czasy, kiedy do W-wy latal WizzAir z Hahn (okolo 1,5 godz od Luxa autobusem i niewiele ponad godzine wlasnym transportem). Moze te czasy jeszcze wroca, ale poki co z Hahn do Polski mozesz doleciec niemal wylacznie do Katowic (i chyba do Wrocka). Chodza sluchy, ze maja ponownie pojawic sie bezposrednie polaczenia Lux->W-wa z lotniska Findel, ale czy cenowo bedzie to w ogole do zaakceptowania, to trudno wyrokowac.
Data: 2007-12-20, 23:09
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Café Luxembourg
Odpowiedzi: 9
Wyświetleń 559

Zobacz cały wątek

Cytat:
Otwierany w ubiegłym roku Dom Modlitwy Cukermana nie będzie turystyczną atrakcją miasta. Gmina żydowska, która miała się nim opiekować, nie dogadała się z prywatnym właścicielem kamienicy, w którym mieści się dom modlitwy.

- Dwa dni temu, prezydent Radosław Baran, podjął się negocjacji i spotkał się z właścicielem kamienicy. Niestety, właściciel utrzymał kwotę 450 złotych za wynajem, a gmina żydowska nie chce tyle zapłacić. Trzeba oddać klucz - mówi Adam Szydłowski z Zagłębiowskiego Centrum Kultury Żydowskiej w Będzinie.

Bogusław Baliński, właściciel mieszkania tłumaczy, że to konieczność.

- Nie mogę dokładać do tego interesu. Czekałem dość długo, ale gmina zaoferowała mi za niską cenę. Moje obliczenia są na podstawie cen ustawowych razem z podatkiem. Zaczynam szukać lokatora na to mieszkanie - mówi pan Baliński.

Wcześniej, dla lokatora, który mieszkał w tym miejscu, gmina Będzin znalazła inne lokum.

- Co do reszty, deklaracje składała gmina żydowska, której ja nie reprezentuje - wyjaśnia Adam Szydłowski.



Dodane po 35 minutach:

Trochę zdjęć

Tablica nad drzwiami:

Miejsce, w którym była mezuza:

Widok ogólny, cegły po lewej stronie zdjęcia to zamurowana wnęka, w której stał Aron ha-kodesz:

Przedstawienie różnych miejsc Ziemi Obiecanej:

Kolumny namalowane i prawdziwe:

Na suficie symbolicznie przedstawione 12 plemion Izraela:

Na ścianach między fragmentami Ziemi Obiecanej graficznie przedstawione miesiące:

W tym miesiąc Nisan namalowany na wieszaku - widać, że wieszak jest od powstania synagogi:

Pamiątka po jednej z izraelskich wycieczek:

Elementy pieca, ogrzewającego niegdyś pomieszczenie, wydobyte z rozkutych schodów, prowadzących do drugiego, obecnie zamurowanego wejścia do piwnicy:

Fragmenty pieca z prywatnego mieszkania właściciela kompleksu:

Fragment posadzki sieni z inicjałami jednego z właścicieli:

Na koniec - przypadkiem zauważone w czasie spaceru ulicą Małachowskiego:
Data: Pią Kwi 25, 2008 7:54 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Judaika
Odpowiedzi: 51
Wyświetleń 1398

Zobacz cały wątek

Witaj,

To dobry pomysł ,sam to przechodziłem. Pamiętaj żeby umowe zawsze podpisywać na czas określony. Jest możliwość założenia liczników na prąd na zasadzie karty doładowań. Wyposażenie ma być proste. Student potrzebuje biurka,szafy,łóżka. W lato spokojnie znajdziesz odbiorców (turystów). Najlepsze w tym wszystkim jest to ,że jak wynajmujesz mieszkanie masz drugi dochód i jest możliwość dostać na tej podstawie kredyt na kolejne mieszkanie np. pod wynajem lub biuro.
Data: Wt, 18 lis 2008, 00:39
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Pomysł na biznes
Odpowiedzi: 15
Wyświetleń 414
zgodnie z sugestia Baba Blond.. podaje fragment wniosku - wyliczanka kosztow utrzymania dziecka lat 8.
Rozbilam to na
- dzienne pomnożone prze 30,5 dnia
- tygodniowe pomnożone przez 4
- miesieczne
- roczne podzielone przez 12 miesiecy
na koncu suma kosztow w miesiacu.

dzienne
pożywienie : sok 3,- batonik 2,- śniadanie 3,- obiad 10,- podwieczorek 8,- kolacja 3,- woda 1,- = 30 zl
30 zł x 30,5 dni = 915 zł

tygodniowe
prasa 12 zł
książki pozaszkolne 10zł
basen 40zł ( rodzinny dla dziecka)
konie 35zl
lekcje nauki języka ( pani Głowacka )30zl
spotkania z koleżankami 30zł
kino/ teatr/ zoo.. 18zł
lody 16zł
razem: 191zł x 4 tygodnie = 764zł

miesięczne:
leczenie 150zł
opłaty za mieszkanie: wynajem 1500zł + prąd 300zł + gaz średnio 250zł + telefon 150zł = 2200 zł : 3 osoby = 733zł
transport 200zł ( paliwo)
art. drogeryjne 45zł
obiady w szkole 84zł
szkolne zbiórki na różne cele 20zł
wycieczki szkolne 25zł
ubranie 200zł ( dziecko rośnie!!!!)
art. papiernicze 50zł
muzyka przy szk. Muzycznej 200zł
plastyka w kółku 40 zl
balet w Domu Kultury 40zl
zabawki 40zł
1827zł

roczne:
urodziny i imieniny: Kinderbal 30 zł x 12 osób = 360 zł x 2 imprezy = 720 zł
wakacje letnie na 7 dni : 2100 zł ( walkacje trwaja 2 miesiace, a to tylko 7 dni!!!)
wakacje zimowe 7 dni : 1500zł + 7 x 60 zł karnet = 420zł; wypoż. sprzętu 7 x 50 zł = 350zł; = 2270zł ( wakacje zimowe trwaja 2 tygodnie!!!)
I komunia: 20 gości x 70zł = 1400zł + okoliczne wydatki 300zł = 1700zł
książki szkolne 250zl
łącznie: 7040zł : 12 miesięcy = 587zł

miesiczne przeciętne koszty utrzymania córki ... (imie nazwisko):
4092zł : 2 = 2047 zł
to jest kwota alimentow wnioskowana od pozwanego na rzecz córki.

Sedzina lekko sie zdziwiła.. nie przecze... ale i ja sama też sie zdziwiłam.. jakie drogie to życie.

Pozdrawiam
i polecam zawsze podawac kwote nie zaniżajac potrzeb dziecka.
Narazie dostalam ok. polowe tego co oczekuje.. ale "kropla drązy kamien"
wiec podziekowalam za to co zasadzone.
( kolejna runda wkrótce. )

pozdrawiam wszystkich.. alimenciarzy

Zobacz cały wątek

Temat sponsoringu akurat ostatnio przerabiałem dokładniej, niż kiedykolwiek wcześniej. Nie, sam nie korzystałem (i nigdy bym raczej tego nie zrobił), ale moja niedawno poznana znajoma w ten sposób zarabiała na swoje wystawne życie. Nie chcę o niej mówić źle- ma dziewczyna swoje wady i zalety, ma jednak także system wartości zupełnie rozbieżny z moim. Co mogę o tej sytuacji powiedzieć? Ano wkurwiające nieco jest, że wykształcenia brak, wiedzy brak, prezencja dość przeciętna (chociaż ciuchy i kosmetyki oczywiście z górnej półki), pochodzenie dosyć zaściankowe, ale dzięki temu procederowi dziołcha ma i na eleganckie mieszkanie (wynajem) i na drogie ciuchy (buty po 700 zeta) i na imprezy (non stop) i wyjazdy co chwila jako osoba towarzysząca (Wiedeń, Berlin, Monachium, jakieś tropikalne wyspy itp.) i ciągle się buja po mieście z coraz to innymi panami w średnim wieku, w dobrych terenówkach... To naprawdę potrafi być mega deprymujące, że ktoś taki, bez praktycznie żadnego trudu, bez żadnej pracy, ma takie życie, na które nie stać człowieka ciężko pracującego i uczącego się. A wystarczyłoby odłożyć w kąt swoje wartości moralne i świat zmieniłby się nie do poznania...
Moja opinia: sponsoring to kurestwo, ale zazwyczaj bardziej cywilizowane.

Jeśli zaś chodzi o ostatni poruszony tutaj temat, to dla mnie seks nigdy nie jest bezpośrednią zapłatą za coś. To oczywiste że w związku się daje i otrzymuje, natomiast seks jest ze związkiem naturalnie, nuierozerwalnie związany i wynika z uczuć, a nie bezpośrednio z jakiegoś tam czynu. Obrazowo, kobieta: mój facet zrobił dziś pyszną kolację, więc następnym razem ja mu przygotuję coś ekstra (tu jest forma odwzajemnienia się), a tak w ogóle to jest taki kochany i wspaniały dla mnie i tak go kocham, że pragnę być dzisiaj z nim i mu się oddać. I dzisiaj i jutro też, nawet jeśli zjemy hot-doga na mieście, a on nie kupi mi żadnego prezentu. Bo go kocham i chcę się z nim kochać z definicji, a nie za konktretne wydarzenie . To moja opinia i sposób postępowania, tyle
Data: 2007-08-24, 21:30
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Na poważnie
Odpowiedzi: 87
Wyświetleń 7365

Zobacz cały wątek

Cytat: Temat sponsoringu akurat ostatnio przerabiałem dokładniej, niż kiedykolwiek wcześniej. Nie, sam nie korzystałem (i nigdy bym raczej tego nie zrobił), ale moja niedawno poznana znajoma w ten sposób zarabiała na swoje wystawne życie. Nie chcę o niej mówić źle- ma dziewczyna swoje wady i zalety, ma jednak także system wartości zupełnie rozbieżny z moim. Co mogę o tej sytuacji powiedzieć? Ano wkurwiające nieco jest, że wykształcenia brak, wiedzy brak, prezencja dość przeciętna (chociaż ciuchy i kosmetyki oczywiście z górnej półki), pochodzenie dosyć zaściankowe, ale dzięki temu procederowi dziołcha ma i na eleganckie mieszkanie (wynajem) i na drogie ciuchy (buty po 700 zeta) i na imprezy (non stop) i wyjazdy co chwila jako osoba towarzysząca (Wiedeń, Berlin, Monachium, jakieś tropikalne wyspy itp.) i ciągle się buja po mieście z coraz to innymi panami w średnim wieku, w dobrych terenówkach... To naprawdę potrafi być mega deprymujące, że ktoś taki, bez praktycznie żadnego trudu, bez żadnej pracy, ma takie życie, na które nie stać człowieka ciężko pracującego i uczącego się. A wystarczyłoby odłożyć w kąt swoje wartości moralne i świat zmieniłby się nie do poznania...
Moja opinia: sponsoring to kurestwo, ale zazwyczaj bardziej cywilizowane.

Jeśli zaś chodzi o ostatni poruszony tutaj temat, to dla mnie seks nigdy nie jest bezpośrednią zapłatą za coś. To oczywiste że w związku się daje i otrzymuje, natomiast seks jest ze związkiem naturalnie, nuierozerwalnie związany i wynika z uczuć, a nie bezpośrednio z jakiegoś tam czynu. Obrazowo, kobieta: mój facet zrobił dziś pyszną kolację, więc następnym razem ja mu przygotuję coś ekstra (tu jest forma odwzajemnienia się), a tak w ogóle to jest taki kochany i wspaniały dla mnie i tak go kocham, że pragnę być dzisiaj z nim i mu się oddać. I dzisiaj i jutro też, nawet jeśli zjemy hot-doga na mieście, a on nie kupi mi żadnego prezentu. Bo go kocham i chcę się z nim kochać z definicji, a nie za konktretne wydarzenie . To moja opinia i sposób postępowania, tyle



Nie korzystam z usług prostytutek ponieważ ich poziom intelektualny nie dorasta mi do paznokci u nóg...
Data: 2007-08-25, 13:47
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Na poważnie
Odpowiedzi: 87
Wyświetleń 7365

Zobacz cały wątek

Witam. Zachecvam was do zagrania w tą gre. Od najmlodszych lat jestem zwolennikiem Fotball Manager a kiedys Campionship Manager i zawsze w kazda czes namietnie przesiadywalem godzina po godzinie nad tymi grami

W Total Club Manager gralem w wersje 2003r tylko. Byla taka srednia. Pozniej pojawil sie FIFA Manager. Brak PL, nie chcialo mi sie grac

Ale FIFA Manager 08 w pelni po polsku, pełno nowych mozliwosci
Na prawde super sie gra. Musze przyznac ze najnowszego "Footballa" odłożylem na półkę. M.in życie prywatne, tryb grajacego managera, juniorzy bardzo fajnie zrobieni, obozy itp. Finanse, stadion po prostu cudo ta gra moim zdaniem. Gram trzeci sezon, Zdominowałem świat Juventusem, wygrałem wszystko co sie dalo jak dotad (nie ukrywam, że przy małej pomocy edytora zawartego w grze Juve mialo 1mln euro na transfery z poczatku gry ). Ja, czyli manager i zawodnik Juve naraz, jestem najdrozszym pilkarzem Serie A i 4 na świecie Król strzelców 08/09. Na poczatku nasz zawonik jest przecietny, ma poziom w granicach 70. Ale jezeli ustawi sie mu na poczatku talent na 5 i konsekwentnie bedzie sie na niego stawialo to bez zadnego oszukiwania bedzie on gwiazda! Moj ma 6 atrybutow o wartosci 99 A poziom,gdy jest w formie podchodzacy pod 90. Właśnie, kolejnym dobrym posunieciem jest "poziom". To w skrocie... jak zawodnik spisalbuy sie na obecna chwile, okresla calego zawodnika. Umiejetnosci + forma. Forma jest bardzo istotbna, np po kontuzji ma sie forme na poziomie 1,2,3 i poziom(zakladajac ze Ronaldinho w formie ma 95) na poziomie ok 70 i nie ma szans zeby w meczu po kontuzji zdobyl hattricka. Jest takze osobisty majatek, mozna wziac slub, miec dzieci. Budowac szkolki mlodziezowe(obecnie mam 8 i w nast. sezonie prawdopodobnie grozi mi bankructwo ). Sa 4 klasy wiekowe juniorow ktorzy graja mecze ligowe z rowiesnikami. Zycie prywatne jest super. Zarabiamy pieniadze za ktore mozemny kupic nieprzydatne rzeczy typu, wyspa tropikalna, basen itp. Musimy sobie kupic mieszkanie, na poczatku gry wynajmujemy i co tydzien placimy za wynajem. Oczywiscie czesc pieniedzy zabiera małżonka Ja osobscie odcialem jej doplyw gotowki Dwa moim zdanie najbardziej sensowne powody wydania pieniedzy to dotacja dla klubu(np dorobimy sie w Juve albo innym bogatym klubie, obejkmujemy drugoligowa drzune polska dajemy im 3 mln euro i prowadzimy ich . Albo mozena tez kupic klub. Juve umnie kosztuje 700mln, ja mam 3 i pol Mozna tez stworzuc wlasna drurzyne na poczatku, od podstaw

O tej grze moglbym pisac godzinami, o jej plusach i ciekawych rozwiazaniach ale nie ma sensu, dla tych ktorzy nie probowali jeszcze Fify Managera zachecam i to bardzo!!!
Data: 16.12.2007 18:11:34
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Gry & Komputery
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 1502

Zobacz cały wątek

Cytat: Mam, ku... chwale ojczyzny, pracę!>< Dembol, czy nawet ty nie umiesz czytać?

Cytat: Nie, panie cwaniak. Nikt do mnie nie dokłada. Tylko ja ponoszę wszystkie koszty mojego życia. Moi rodzice nie ponoszą żadnych obciążeń finansowych ze mną związanych, których bym nie regulował. Co znaczy, że JESTEM samowystarczalny. Mam się przeprowadzić do wynajętego mieszkania po to tylko, żebyście nie mogli się mentalnie onanizować moją rzekomą zależnością od kogokolwiek? Pocałujcie mnie głęboko w dupę.



Samowystarczalność to nie tylko niezależność finansowa, ale i pewien stan umysłu, gdzie sam musisz kupić żarcie, potem je ugotować, kupić środki czystości, posprzątać (ew. wynająć gosposię) i ogólnie mieć pojęcie o tym co się dzieje w twoim mieszkaniu i życiu. Do tego potrzeba niejako odciąć pępowinę i się wyprowadzić. Zupełnie zmienia się wtedy percepcja. Nagle zauważasz ile kosztują poszczególne rzeczy na które dotychczas nie zwracałeś uwagi, ile zajmuje samo utrzymanie domu we względnym porządku, zaczynają Cię zajmować aspekty Twojego życia o których istnieniu nie miałeś dotychczas pojęcia, sam musisz się zająć wszystkimi swoimi sprawami, nie ma spadochronu zwanego "rodzice", który w razie czego zrobi śniadanie (nawet od czasu do czasu), zrobi coś za Ciebie czy przypomni o jakiejś sprawie, którą miałeś załatwić, uczysz się oszczędzać, podejmować samodzielne decyzje (jak zarządzać swoją kasą, czy bardziej trywialne jak co ugotować na obiad, na jaki kolor pomalować pokój), i być odpowiedzialnym młodym człowiekiem. To wydaje się trywialne i głupie, ale robi ogromną różnicę. Ja też mieszkam z rodzicami bo wiem, że obecnie miałbym problem ze spłaceniem kredytu na mieszkanie (wynajem=kasa w błoto, a jego ceny w KRK są mocno zawyżone) i jestem po prostu wygodny Nie jest to normalne (mieszkanie z rodzicami w tym wieku), ani zdrowe i bywa mocno irytujące, ale rozumiem, że czasami się nie da inaczej. Tylko stwierdzam, że nie warto się okłamywać i tworzyć własne wizje i definicje (zwłaszcza niezgodne z definicją większości (forumowej, ale zawsze...), lol).

Dokładając się do wydatków rodziców (bo wątpię żeby to wyglądało inaczej w Twoim przypadku) dalej jesteś niejako od nich zależny i nic się nie zmienia w Twoim życiu. Oni podejmują decyzje (a przynajmniej ich zdecydowaną większość), a ty tylko pozbawiasz się na ich rzecz części dochodów... Zupełnie jak państwo w socjalizmie.
Data: 2008-07-19, 13:49
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Offtopic
Odpowiedzi: 57
Wyświetleń 1516

Zobacz cały wątek

Cytat: Konkrety, konkrety.....

Cytat: becikowe??????? hahahahahahahahahahah -wolne żarty - propaganda i podpucha. Starczyło na tydzień.


Bo to miałobyć na dzieci, a nie dla rodziców

A gdzie napisałam że wydałam to na siebie?????????????? Pisząc takie zdanie już widzę w tobie cynika a nie osobę do wymiany zdań....To nie było nawet śmieszne.....

Panie Mądry,

Jak rozumiem twoje posty wynikają z wiedzy i zapewne wiesz ile trzeba wydać miesięcznie na dziecko ze stwierdzona alergią i astmą oskrzelową, więc proszę....zaproponuj mi tutaj a może i nawet oświecisz mnie co mi przyjdzie z tej ulgi?

A może zaproponuj mi jak mam wydać te pieniądze z odliczenia.

A może napisz mi gdzie masz zaoszczędzić bo może ja gdzieś popełniam błędy i źle zarządzam swoimi wydatkami?

Zarobek: 900 zł netto miesięcznie

Ostatnie wydatki miesięczne:
- leki 600 zł
- jedzenie na dwie osoby 400 zł (jedznie dla alergików w sklepach z żywnością ekologiczna również)
- gaz (odwożenie i przywożenie dziecka od "teściowej") min 450 zł plus paliwo 100 zł
- spłata kredytu 350 zł
- zakup odzieży w "pewexach" ok 50 zł
- artykuły higieniczne 100 zł

Alimenty 400 zł

Za chwilę będę musiała wynająć mieszkanie bo mieszkam kątem u rodziców, a mieszkana z gminy nie dostanę nawet socjalnego. Więc wynajem w Wawie to koszt ok 1000 zł..........polus liczniki.

A może ja po prostu powinnam się powiesić???

Żeby nie było - nie żalę się, nie błagam o pomoc, jakoś sobie radzę bo gdyby nie bliska mi osoba to padłabym na ryj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ale irytuje mnie ignorancja osób takich jak ty, i to totalny brak........wyobraźni.

Ciekawi mnie gdzie i z kim mieszkasz, czy rodzice ci chcą pomagać, ile zarabiasz i skąd w tobie taki optymizm i nadzieja w obecnie rządzących....???

Za rządów SLD moja pensja nigdy nie była niższa niż 2000 zł na rękę plus oficjalnie ujęte w PITach dodatki.
Data: 6 Październik 2007, 08:25
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Pogawędki
Odpowiedzi: 781
Wyświetleń 22192